W nich pandemia uderzyła najmocniej. Jak sobie radzą trenerzy fitness z Nowego Sącza?

2020-11-20 8:59 MR
siłownia
Autor: fot. Tomasz Goliński Wiele siłowni nadal jest zamkniętych

Nagrywają filmy z ćwiczeniami, organizują zajęcia online lub w plenerze czy jeżdżą do domów swoich klientów. Trenerzy sądeckich klubów fitness musieli wykazać się dużą pomysłowością po tym jak po raz kolejny zamknięto ich miejsca pracy. „Nie jest łatwo” – mówią i liczą na szybkie otwarcie siłowni i klubów fitness.

Decyzje rządu o zamknięciu klubów fitness i siłowni były i w wielu przypadkach nadal są niezrozumiałe dla właścicieli, pracowników, ale też dla klientów. Sporo trenerów z dnia na dzień zostało bez pracy. Jak sobie poradzili? Z pomocą przyszedł między innymi internet i treningi personalne u klientów w domach. Takie rozwiązanie wybrała trenerka fitness jednego z klubów w Nowym Sączu Iga Zaczek.

Umawiamy się z naszym podopiecznym u niego w domu, zabieramy podstawowy sprzęt do ćwiczeń i działamy – wyjaśnia Iga Zaczek. - Bardzo często klienci mają swój sprzęt w domu. Wystarczy kawałek w pokoju i możemy ćwiczyć.

Nowy mural powstaje przy ulicy Broniewskiego

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Niektórzy trenerzy wykorzystują internet prowadzać zajęcia online. Łączą się na żywo z uczestnikami i pokazują ćwiczenia. Inni poszli w kierunku zajęć w plenerze. Wykorzystują ścieżki biegowo – rowerowe i siłownie plenerowe. W dużo lepszej sytuacji znaleźli się ci trenerzy, których kluby przekwalifikowały się na kluby sportowe. Tam można prowadzić indywidualne zajęcia dla tych osób, które przygotowują się do zawodów. A chętnych do takich treningów nie brakuje.

Nasz klub zgodnie z rozporządzeniem może prowadzić takie zajęcia. Chętnych mamy sporo – wyjaśnia Tomasz Goliński, który pracuje w klubie fitness w Chełmcu koło Nowego Sącza. - To jest dla nas bardzo trudny czas. Kluby fitness na wiosnę zamknięto w momencie, w którym korzystało z nich najwięcej osób. Potem otworzyli nas na wakacje, które tak naprawdę są martwym sezonem. Teraz znowu nas zamknęli w miesiącu, gdzie też co roku sporo osób korzysta z siłowni i zajęć grupowych.

W czwartek sejm uchwalił tak zwaną „tarczę branżową”. Ma ona dać wsparcie kolejnym przedsiębiorstwom dotkniętym przez pandemię – między innymi branży dbającej o zdrowie fizyczne. Razem z siłowniami i klubami fitness zamknięte pozostają też baseny oraz parki wodne.

POSŁUCHAJ: Jak radzą sobie trenerzy personalni z Nowego Sącza