Protest hotelarzy i restauratorów w Krynicy. "Zamknięcie rujnuje nasze biznesy" [ZDJĘCIA]

2021-01-14 11:57

Mają już dość zamknięcia i patrzenia na powolny upadek swoich firm. Kilkaset osób spotkało się w czwartek o godzinie 11 na krynickim deptaku, żeby zaprotestować przeciw ograniczeniom nakładanym przez rząd. „Dalsze zamknięcie rujnuje to na co pracowaliśmy latami, chcemy normalnie żyć i zarabiać” - mówili rozżaleni przedsiębiorcy.

Demonstracja była bardzo pokojowa. Spotkali się na niej przedstawiciele różnych branż, które głównie utrzymują się z turystów. Byli to właściciele i pracownicy restauracji, pensjonatów, hoteli i stoków narciarskich. Wszyscy mają już dość ciągle przedłużanych ograniczeń, które wymusiły zamknięcie biznesów. Wielu przedsiębiorców było zmuszonych do zwolnienia pracowników. Na krynickim deptaku pojawili się także ci, którzy przez rządowe ograniczenia stracili pracę. Wielu właścicieli restauracji, czy miejsc noclegowych zapowiedziało, że mimo ograniczeń otworzy swoje biznesy.

Góralskie veto i bunt przedsiębiorców. Nie czekają na rząd i otwierają biznesy. Zobacz komentarz Adama Federa [WIDEO]

Do krynickich przedsiębiorców dołączyli także ci z Piwnicznej – Zdój, Tylicza, Wierchomli, Muszyny i innych miejscowości na Sądecczyźnie. Inicjatywa „Góralskie Veto” powstała w Zakopanem. Jednoczy ona kilkuset przedsiębiorców z Podhala, którzy chcą po 17 stycznia odtworzyć swoje biznesy. W czwartek solidarnie dołączyli do niej przedsiębiorcy z Sądecczyzny.

Posłuchaj protestujących na krynickim deptaku
Sonda
Czy 500 plus w czasach koronawirusa powinno być zlikwidowane?

Zgodnie z zapowiedziami rządu stoki narciarskie, hotele, restauracje i galerie handlowe mają być zamknięte co najmniej do końca stycznia. Co będzie dalej, tego nie wiadomo.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl