W czasie operacji rozmawiali z pacjentką. Rzadki i pierwszy zabieg "valve in valve" na Lubelszczyźnie

2021-11-16 17:05

W Lublinie odbył się pierwszy w województwie, innowacyjny zabieg wszczepienie protezy zastawki aortalnej we wcześniej wszczepioną protezę. Przeprowadzili go lekarze ze Szpitala Klinicznego nr 4.

Nowoczesny zabieg metodą valve in valve typu tavi przeprowadzono u 71-letniej pacjentki. Trwał 2 godziny. - Ten wyjątkowy zabieg polegał na tym, że pacjentka miała już zabieg kardiologiczny i zastawkę aortalną biologiczną - mówi dr n. med. Krzysztof Olszewski z zespołu operującego z Klinicznego Oddziału Kardiochirurgii SPSK4.

Dzięki nowym technikom w czasie operacji lekarze z kobietą mogli m.in. rozmawiać. - Zabiegi tavi są małoinwazyjne, wykonujemy je w znieczuleniu miejscowym albo przewodowym. Chory jest cały czas przytomny. Taki zabieg wykonuje się bez zatrzymania akcji serca. Robi się małe nacięcie w pachwinie, czasami operujemy bez nacięcia - dodaje lekarz.

Pacjentka wcześniej miała już operację serca i udar. Można było u niej wykonać tradycyjny zabieg, ale ryzyko powikłań byłoby zbyt wysokie. - Ryzyko wszelkich możliwych powikłań, ze śmiercią włącznie - tłumaczy.

Wada zastawki aortalnej to obecnie najczęstsza komplikacja tego typu u pacjentów kardiologicznych. Ratunkiem są właśnie zabiegi małoinwazyjne. - Zabiegi zdarzają się rzadko, ale jest już duża grupa pacjentów, która ma wszczepioną protezę zastawki, która wymaga lub wkrótce może wymagać wymiany - wyjaśnia dr Olszewski.

Lekarze z SPSK4 w Lublinie już od 2018 roku podejmują się zabiegów metodami małoinwazyjnymi. Tylko w tym roku zoperowali 30 pacjentów. Operacja techniką valve in valve wykonana była po raz pierwszy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE