badania nad dermografizmem

i

Autor: Mateusz Kasiak prof. Joanna Bartosińska, Klinika Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1

Nawet najmniejsze zadrapanie może oznaczać chorobę. Lekarze z Lublina zapraszają na badanie

2023-03-09 16:33

O chorobie może świadczyć nawet muśnięcie skóry, a dla chorych uciążliwe staje się noszenie ubrań. Dermografizm to rzadka i męcząca choroba skóry. Niejednokrotnie prowadzi do stygmatyzacji społecznej. Dermatolodzy ze Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie rozpoczęli właśnie unikatowe badania.

Mogą wziąć w nich udział wszyscy pełnoletni i z całej Polski. Naukowcy chcą sprawdzić skalę problemu, potem wprowadzić nową terapię. Bo choć choroba może dotknąć każdego, pacjenci nie często zgłaszają się do gabinetów. Dermografizm jest trudny w rozpoznaniu. Wynika to przede wszystkim z braku wiedzy.

Dermografizm, czyli rzadka postać pokrzywki

Czym jest dermografizm? To forma pokrzywki, choroby skóry, która najczęściej objawia się zmianami, przypominającymi oparzenie pokrzywą lub ukąszenie owada.

W przypadku dermografizmu (inaczej pokrzywki dermograficznej) mówimy o zadrapaniach w postaci czerwonych, niejednokrotnie obrzękniętych linii.

Ranki wywoływane są mechanicznie przez potarcia, zadrapania lub podrażnienia skóry.

Jako typ pokrzywki występuje dosyć rzadko w populacji albo – na co wskazują specjaliści – nie jest odpowiednio doszacowany.

Najczęściej spotykamy bowiem ostrą formę pokrzywki. Według wyliczeń, nawet u 20 proc. osób w społeczeństwie mogły wystąpić objawy przynajmniej raz.

Np. po spożyciu jakiegoś pokarmu, przyjęciu leku czy ukąszeniu owada – wyjaśnia nam prof. Joanna Bartosińska z Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1.

Rzadziej pojawia się pokrzywka przewlekła. Dotyka maksymalnie procent chorych. Zmiany mają najczęściej postać bąbla.

Jest to jednak bardziej uporczywa odmiana i naraża pacjentów na wykluczenie społeczne.

Bo zmiany utrzymują się nawet przez kilka tygodni lub co jakiś czas nawracają – mówi dermatolożka. Wrogiem chorego są stres czy niehigieniczny styl życia. Większość zmian pojawia się i tak spontanicznie, a przyczyny choroby są trudne do ustalenia lub nieokreślone.

Zdecydowanie łatwiej ustalić powody dermografizmu. Reakcję zawsze wywołuje bodziec fizykalny. To potarcie skóry, przede wszystkim zadrapanie. W miejscu obtarcia występuje zaczerwieniona linia lub obrzęknięty, lekko wypukły i co ważne podłużny bąbel.

Bo co też ważne pokrzywki dermograficzne objawiają się zadrapaniami liniowymi – słyszymy od specjalistki klinki dermatologii SPSK1.

W pierwszym przypadku mówimy o tzw. czerwonym typie choroby, w drugim o dermografizmie pokrzywkowym.

Nie zawsze jednak pacjent zgłasza się do lekarza i nie zawsze musi, bo podrażnienia szybko ustają. Reakcja staje się dokuczliwa, kiedy towarzyszy jej świąd, a zmiany szybko wracają.

Właściwie każde dotknięcie skóry prowokuje swędzenie i pogłębia kolejne bąble czy wysiewy – zauważa prof. Bartosińska.

Mówimy tu rzadziej o dermografizmie pokrzywkowym, a głównie o najostrzejszej jego postaci, czyli przewlekłej, której towarzyszą objawy i zawsze uporczywe swędzenie.

Każde dotknięcie, a nawet muśnięcie skóry pozostawia ślad zadrapania. – Nawet poprawienie włosów czy dotknięcie skóry twarzy lub szyi pozostawia czerwone, linijne ślady – mówi lekarka.

Co ważne, zadrapania pojawiają się tylko w miejscach przez nas dotkniętych, np. podczas mycia, wkładania ubrania lub przypadkowo. Pacjenci nie mogą wtedy normalnie funkcjonować.

badania nad dermografizmem

i

Autor: Mateusz Kasiak dermografizm pokrzywkowy, dermografizm czerwony

Weź udział w badaniu

Dermografizm jest więc nadal trudny w zdefiniowaniu, niedoszacowany, nierozpoznany i niezdiagnozowany.

Dlatego Klinika Dermatologii w Lublinie rozpoczęła unikatowe badania.

Chcemy sprawdzić, jak często problem się pojawia. Która z trzech postaci dermografizmu występuje najczęściej – mówi Bartosińska. Do mieszkańców naukowcy kierują ankietę badawczą na temat choroby. – Chcemy też edukować, badać, ale i pomagać – dodaje.

Lekarze uzyskali zgodę uniwersyteckiej komisji bioetycznej. Badanie jest międzynarodowe. Jako certyfikowany ośrodek klinika SPSK1 zrzeszona jest w Międzynarodowej Sieci Global Allergy & Asthma European Network Urticaria Center of Reference & Excellence (UCARE)

To pierwsze tego typu badanie społeczne skierowane do wszystkich dorosłych mieszkańców Polski, które ma pomóc także opracować nową terapię. – Wielu pacjentów nie wie, gdzie i jak się leczyć. Chcemy im to ułatwić – mówi lekarka.

Mamy nadzieję, że pojawi się nowa opcja dla pacjentów z pokrzywką dermograficzną – słyszymy.

W badaniu udział wziąć mogą wszyscy pełnoletni. Eksperci nie wykluczają włączenia na następnym etapie dzieci i nastolatków. Aby wziąć udział w badaniu należy wypełnić ankietę dostępną na stronie SPSK1.

Lekarze cały czas zajmują się też nowoczesną diagnostyką i leczeniem pokrzywki przewlekłej w Centrum Diagnostyki i Leczenia Pokrzywki. Placówka proponuje nowe i refundowane leki biologiczne, zapewniające nawet 70 proc. skuteczności.

Rejestracja pod nr (81)5349659.