Lubartów: 28. Święto Roweru pod znakiem idealnej pogody [GALERIA]

2022-06-26 18:48
28. edycja Święta Roweru w Lubartowie
Autor: Bartłomiej Ważny 28. edycja Święta Roweru w Lubartowie

Pogoda dopisała (może chwilami aż za bardzo), kolarze jak co roku tłumnie zjechali do Lubartowa. Już po raz 28. odbyła się największa rowerowa impreza w Polsce. Sprawdźcie naszą relację z imprezy!

31 stopni w cieniu, chmury tylko chwilami przysłaniały słońce, ale na szczęście było gdzie się schłodzić – zarówno rowerzyści jak i piesi mogli przejść pod rozstawioną przez PGK Lubartów kurtynę wodną. Naszą galerię zdjęć z imprezy znajdziecie TUTAJ

Z frekwencji w zupełności zadowoleni są organizatorzy corocznego Święta Roweru.

Zawodników mamy mnóstwo, co roku jest to około 10 tysięcy, w tym roku pewnie znowu tę liczbę osiągniemy. A dlaczego warto jeździć rowerem? Wystarczy wyjechać 5 km poza swój dom, już będziemy gdzieś w terenie. Usłyszymy śpiew ptaków, zobaczymy piękną przyrodę i zaczniemy oddychać świeżym powietrzem i się relaksować. Zapominamy nagle, że w ogóle na rowerze jedziemy. Do tego spotykamy nowe osoby, poznajemy nowe miejsca, a przy okazji poprawiamy kondycję – przekonuje Janusz Pożak, pomysłodawca i główny organizator Święta Roweru w Lubartowie.

Władze Lubartowa co roku pomagają w organizacji Święta Lubartowa ale absolutnie nie ograniczają się do pomocy. Osobiście na jedną z tras wybrał się burmistrz miasta.

Trasa super, wybrałem tę wiodącą przez nasz piękny Kozłowiecki Park Krajobrazowy, Dąbrówkę, Nowodwór i Kozłówkę. Myślę, że to najfajniejsze rejony w naszym pięknym powiecie lubartowskim. Ja rzadko jeżdżę na rowerze, bo brakuje mi czasu, ale taka impreza, już z wieloletnią tradycją zobowiązuje do tego, aby na niej być. Zapraszamy już na kolejne edycje wszystkich mieszkańców województwa lubelskiego i całej Polski. Już zresztą dziś widzimy osoby z wielu różnych zakątków naszego kraju, co mnie bardzo cieszy – przyznał Krzysztof Paśnik, burmistrz Lubartowa.

Dlaczego warto wybrać się na taką imprezę rowerową, nawet przy 30-stopniowych upałach?

Dużo szczęścia jest, jak się skończy taką trasę, no i wysiłek fizyczny też daję mnóstwo radości. Ja wybrałam trasę 17-kilometrową i na spokojnie ją pokonałam – powiedziała nam Kamila.

My matki-polki musimy dbać o kondycję. Mam 3 pociechy, już nastoletnie, ale zostały tym razem w domu. Nie udało się ich przekonać, wolały pojechać ze znajomymi nad jezioro – mówi pani Aneta

Quiz seriale w PRL. Alternatywy 4

Pytanie 1 z 10
W 68 r. Docent Furman miał dostać mieszkanie po jednym syjoniście, który wylądował:
Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE