Kwarantanna w domu? Przysługuje za to dodatkowe świadczenie od ZUS [AUDIO]

2020-03-10 12:00
Osoby poddane kwarantannie lub izolacji mają prawo do zasiłku
Autor: _Alicja_ / pixabay.com Osoby poddane kwarantannie lub izolacji mają prawo do zasiłku

Osoby poddane kwarantannie mają prawo do świadczeń chorobowych od ZUS. Podstawą do wypłaty takiego specjalnego świadczenia jest decyzja państwowego inspektora sanitarnego. Co więcej, ostatnia "specustawa" w sprawie koronawirusa wprowadziła dodatkowe 14 dni zasiłku opiekuńczego na wypadek zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły, w związku z koronawirusem.

ZUS uspokaja, że osoba, która zostanie poddana kwarantannie lub izolacji może liczyć na specjalne świadczenie. Specjalny zasiłek można też dostać na opiekę nad dzieckiem. Wynagrodzenia chorobowe wypłaca pracodawca, natomiast zasiłki wypłaca pracodawca lub Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

- Podstawą do wypłaty świadczeń chorobowych podczas kwarantanny jest jeden z dwóch dokumentów. Zwolnienie lekarskie od lekarza albo decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego - tłumaczy Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim. - Decyzja sanepidu działa dokładnie jak zwolnienie lekarskie. Za okres trwania kwarantanny lub izolacji przysługuje wynagrodzenie chorobowe od pracodawcy, lub zasiłek chorobowy czy zasiłek opiekuńczy od pracodawcy albo od ZUS.

Warto pamiętać, że decyzję sanepidu można dostarczyć pracodawcy lub do ZUS już po zakończeniu kwarantanny lub izolacji. Również kwarantannę lub izolację dziecka traktuje się tak, jak jego chorobę. Dlatego, że jeden z rodziców nie może wtedy pracować w związku z koniecznością zapewnienia dziecku opiek. Uprawnia to rodzica do zasiłku opiekuńczego.

Lekarz również może wystawić zwolnienie lekarskie osobie poddanej hospitalizacji, izolacji lub kwarantannie. Ocena - czy stan zdrowia uzasadnia wystawienie zaświadczenia lekarskiego - pozostaje już w kompetencji lekarza. Takie zwolnienie też będzie podstawą do wypłaty świadczeń chorobowych. Nie przysługują one jednak, jeśli ubezpieczony sam powstrzyma się od pracy, ale nie ma zwolnienia lekarskiego ani decyzji inspektora sanitarnego.

W przypadku dodatkowego zasiłku opiekuńczego, rodzic może go otrzymać, jeśli z powodu koronawirusa nastąpiło zamknięcie żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły. To maksymalnie 14 dni – niezależnie od liczby dzieci wymagających opieki i łącznie na oboje rodziców. Do wypłaty świadczenia potrzebne jest oświadczenie napisane przez ubezpieczonego rodzica. Dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie wlicza się do limitu 60 dni pobierania zasiłku opiekuńczego w roku kalendarzowym.

W przepisach określono także sytuacje, w których taki zasiłek opiekuńczy NIE PRZYSŁUGUJE. Chodzi m.in. o sytuację, gdy żłobek, klub dziecięcy czy przedszkole nie zostaną zamknięte, czyli dzieci nadal są tam przyjmowane. Jeśli więc rodzic sam zdecyduje, że nie pośle swojego dziecka do takiego miejsca, specjalny zasiłek nie przysługuje. Podobnie w sytuacji, gdy dyrekcja placówki opiekuńczej zażąda odebrania dziecka z powodu jego stanu zdrowia.

Szczegóły znajdziecie na stronie zus.pl

Kwarantanna a dodatkowe świadczenie od ZUS – wyjaśnia Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS na Lubelszczyźnie:
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE