50-latek przelewał benzynę do kanistrów z papierosem w ustach. Co mogło pójść nie tak?

2022-08-05 14:45
Zdjęcie ilustracyjne
Autor: Canva / fot. Policja

Znak z zakazem palenia na stacjach benzynowych i w miejscach, w których ma się do czynienia z tą łatwopalną substancją umieszczany tam jest nie bez powodu. Jako przykład tego, co dzieje się, kiedy nie przestrzegamy tej zasady posłuży mam przypadek mechanika samochodowego z gminy Chełm.

Wybuch benzyny w warsztacie samochodowym

Benzyna jest substancją łatwopalną. Wiele osób nie zdaję sobie sprawy, że w benzynie silnie palne są już same jej opary. Dlatego m.in. na stacjach benzynowych jest umieszczony zakaz palenia. Wczoraj (4 sierpnia) dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o nieszczęśliwym wypadku przy pracy w jednym z warsztatów samochodowym na terenie gminy Chełm.

Poparzeniu uległ 50-letni pracownik warsztatu samochodowego. Mężczyzna podczas przelewania benzyny z kanistrów miał zapalonego papierosa, wysoka temperatura i mała cyrkulacja powietrza spowodowały, że doszło do gwałtownego samozapłonu oparów. Przebywający w budynku właściciel warsztatu po usłyszeniu wybuchu do jakiego doszło w warsztacie natychmiast wyszedł zobaczyć co się stało i udzielił pomocy poszkodowanemu. Mechanik w wyniku wybuchu oparów doznał licznych oparzeń ciała. Nierozważny pracownik warsztatu został przetransportowany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Zdecydowanie odradzamy tego typu zachowanie, tego typu praktyki zazwyczaj są tragiczne w skutkach.

Driftował obok stacji paliw. Ostatecznie nadział się na radiowóz
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE