Po Łodzi JEŹDZI SIĘ SLALOMEM! Dlaczego, pomimo napraw, kierowcy wciąż wpadają w dziury? [AUDIO]

2021-02-22 15:30 Natalia Wolniewicz
Dziury w drogach
Autor: Justyna Krakowiak

Kierowcy przyznają, że ulice Rataja, Uniwersytecka, Palki czy Wróblewskiego są dziurawe jak szwajcarski ser. Chcą wiedzieć, co władze miasta robią z dziurawymi drogami i dlaczego remonty nic nie dają.

To syzyfowa praca. Drogowcy łatają ubytki w jezdniach, a za kilka dni kierowcy wpadają w nie ponownie.​Pomimo zawiadomień w ramach akcji "Zgłoś dziurę" lista ubytków do naprawy wciąż się wydłuża. Jakie ulice są w najgorszym stanie?

- Rataja, Uniwersytecka, Palki czy Wróblewskiego są dziurawe jak szwajcarski ser! - przyznają kierowcy.

Naprawa ubytków w jezdniach w okresie zimowym to syzyfowa praca. Ale czy można załatać dziurę, tak by odbudowa starczyła na więcej niż kilka dni?

- Wtedy taka naprawa jednej dziury trwałaby około pół dnia - tłumaczy Jerzy Jóźwiak z Laboratorium Drogowego Politechniki Łódzkiej. - Najpierw ubytek należałoby osuszyć, ogrzać a dopiero później wylewać masę bitumiczną na gorąco - dodaje.

- Na razie nie można oszacować, ile pieniędzy w tym roku przeznaczono na łatanie ubytków. W styczniu do napraw wykorzystano ponad 450 ton masy bitumicznej - mówi Tomasz Andrzejewski z Zarządu Dróg i Transportu.

Jeśli kierowca wpadnie w dziurę i zniszczy swoje auto, może ubiegać się o odszkodowanie od Zarządu Dróg i Transportu. Formularz dostępny jest na stronie uml.lodz.pl​

Tematem zajęła się nasza reporterka Natalia Wolniewicz, posłuchajcie:

Uwaga dziura! Po Łodzi jeździ się slalomem!
Raport z anteny 22.02, godz.10