Leśnicy z Łodzi apelują: nie strzelaj w Sylwestra!

2020-12-29 16:16
Nie strzelaj w Sylwestra
Autor: UMŁ

Pomyślmy o zwierzętach i bawmy się mniej "wystrzałowo" . Leśnicy i Radni apelują do łodzian, aby nie wystrzelali fajerwerków w sylwestrową noc. Psy, koty, a także dzikie zwierzęta wpadają w panikę, tracą orientację i zachowują się nieprzewidywalnie.

Nie strzelaj w sylwestra!

Leśnicy i Radni apelują do łodzian, aby nie wystrzelali fajerwerków w sylwestrową noc. Psy, koty, a także dzikie zwierzęta wpadają w panikę, tracą orientację i zachowują się nieprzewidywalnie.

- Strzelanie fajerwerkami i petardami w sylwestra jest bardzo niebezpieczne dla zwierząt domowych oraz dzikich – powiedziała Antonina Majchrzak, przewodnicząca Komisji Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Łodzi.

- Często naszym pupilom podajemy różne środki uspokajające, żeby łatwiej zniosły noworoczne wystrzały, a zwierzęta dzikie pozostają bez pomocy człowieka i są wobec huków bezradne. Wybuchy fajerwerków są szalenie niebezpieczne przede wszystkim dla ptaków, które z powodu eksplozji petard wzbijają się w dużym amoku w powietrze i zderzają z szybami, murami bądź drzewami. Często doprowadza to do ich śmierci. Razem z wybuchami do powietrza unoszą się różne toksyczne substancje, które również zatruwają zwierzęta. Po sylwestrze znajduje się na ziemi mnóstwo śmieci w postaci opakowań po fajerwerkach, które dzikie zwierzęta mogą także pomylić z pożywieniem. Apelujemy, żeby nie strzelać w sylwestra. Chwila wizualnej przyjemności nie jest warta ryzykowania śmierci naszych pupili i dzikich zwierząt – zaapelowała przewodnicząca Antonina Majchrzak.

- Po hukach petard zwierzęta przeżywają olbrzymi stres i strach – powiedziała Monika Malinowska-Olszowy, radna Rady Miejskiej.

- Prosimy wszystkich łodzian, żeby nie strzelali fajerwerkami. Polacy wydają każdego roku od pół miliarda do 700 tys. zł na petardy i środki wybuchowe, czyli każdy z nas przeznaczy około 140 zł na straszenie zwierząt. Strzelanie fajerwerkami stało się niemodne, jest to po prostu obciach. Bardzo wiele państw i miast odchodzi od tego. Oczywiście bawmy się podczas sylwestra, ale powiedzmy STOP petardom. Na początku stycznia każdego roku wzrasta liczba psów i kotów w schronisku, które w wyniku strachu uciekają swoim właścicielom. Bądźmy rozsądni i nie strzelajmy – dodała radna Monika Malinowska-Olszowy.

- Dzikie zwierzęta są cichymi świadkami naszych zabaw sylwestrowych – powiedział Kamil Polański, kierownik Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt.

- Reagują podobnie jak nasi domowi pupile, przeżywają ogromny stres. Zmysł słuchu u dzikich zwierząt jest podstawowym zmysłem, którym się kierują. W sylwestra mamy dużo interwencji, zwierzęta są wypłaszane ze swoich naturalnych środowisk. Często dochodziło do kolizji drogowych z ich udziałem. Apelujemy, aby zaprzestać strzelania z uwagi na wszystkie zwierzęta, dzikie i domowe. Myślę, że możemy się ograniczyć do zimnych ogni i lampki szampana. To, jaki będzie nadchodzący rok zależy od nas samych, a nie od liczby wystrzelonych petard – dodał kierownik Kamil Polański.

Jeśli zobaczymy spłoszone zwierzę w noc sylwestrową powinniśmy zadzwonić do funkcjonariuszy Animal Patrol.

Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE