Czy w łódzkich aptekach może zabraknąć leków?

i

Autor: K Baryga

Czy w łódzkich aptekach może zabraknąć leków?

2020-03-05 6:03

Nie tylko artykuły spożywcze ale i leki. Łodzianie w związku z koronawirusem wykupują medykamenty. Ja potwierdzają farmaceuci zauważalny jest wzrost sprzedaży leków w ostatnich dniach.Dodajmy ze w wielu aptekach nie ma już maseczek, mydeł antybakteryjnych i żeli.

Jakiś czas temu informowaliśmy, że Łodzianie wykupują długoterminowe produkty spożywcze w obawie przed kwarantanną związaną z koronawirusem. Mieszkańcy pomyśleli także o tym, żeby zrobić zapasy leków. Nie ma maseczek, mydeł antybakteryjnych i żeli. W łódzkich hurtowniach medycznych brakuje towaru. Zapytaliśmy Marcina Drobika, magistra farmacji pracującego w jednej z łódzkich fabryk jak wygląda sytuacja z lekami. 

- Rzeczywiście widać, że Łodzianie kupują więcej. Musimy jednak pamiętać, że to okres grypowy więc kupowanie większej ilości leków może być związane z częstymi objawami przeziębienia. Myślę, że panika związana z koronawirusem na pewno jest, bo pacjenci kupują także więcej opakowań leków przyjmowanych na stałe - mówi. 

Choć gołym okiem widać, że Łodzianie kupują więcej leków to ich zdania na temat zapasów są podzielone. 

- Jeśli ktoś jest przewlekle chory i boi się o to, że leków może zabraknąć to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić więcej. Przecież każdy mądry człowiek będzie wiedział jak zachować się w takiej sytuacji - mówi Pan Zbigniew. 

- Ja myślę, że nie możemy popadać w tzw. psychozę społeczną. Wirus jest, ale statystyki pokazują, że jest dużo innych, groźnych chorób, na które umiera więcej osób - mówi Karolina. 

Na obecną chwile leków nie brakuje, pamiętajmy jednak, że około 1/3 światowej produkcji powstaje w chińskiej prowincji Hubei, czyli tam, gdzie zaczęła się epidemia koronawirusa.