Nie mam soboie nic do zarzucenia - mówi Sławomir Mocek. Radny PL18 odpowiada na zarzuty autorów bloga "Twoje Moje Leszno" [AUDIO]

2020-07-31 13:26 TS
Sławomir Mocek
Autor: TS, Radio Eska/FB "Twoje Moje Leszno"

Autorzy bloga sugerują, że Sławomir Mocek w sposób niezgodny z regulaminem użytkował mieszkanie w TBS. "Twoje Moje Leszno" zarzuca również radnemu, że w tym samym czasie był na sesji RM i prowadził lekce w szkole.

Autorami bloga "Twoje Moje Leszno" są Włodzimierz Korza i Bolesław Poślednik. Obaj startowali w ostatnich wyborach samorządowych z listy lewicy. Żaden z nich do Rady Miasta się nie dostał. Obaj panowie skupili się na prowadzeniu grupy na Facebooku. Tematem ich ostatnich artykułów stał się Sławomir Mocek, uczestnik olimpiady, trener szermierki i radny miejski. Na blogu ukazał się dwuczęściowy artykuł pt. "Zagmatwane sprawy radnego". W pierwszej części jego autorzy zarzucają Mockowi, że ten mimo, że posiadał dom w Lesznie otrzymał mieszkanie w TBS. Według autorów bloga to niezgodne z regulaminem. Sławomir Mocek tłumaczy, że regulaminu nie złamał a wpisy na grupie "Twoje Moje Leszno" mają charakter osobistej zemsty:

Pan się uwziął na mnie, ma jakąś psychozę bo nie został radnym z tego okręgu, w którym i ja startowałem. Zdeklasowałem go w wyborach. Nie mam nic do ukrycia. Ja w tym lokalu pomieszkiwałem. W 2019 roku zostałem wezwany do wyjaśnienia czy posiadam inną nieruchomość. Przyznałem, że tak. Pani prezes TBS powiedziała, że trzeba rozwiązać umowę. Tak też zrobiłem - zdałem mieszkanie.

Sławomir Mocek zaprzecza informacją blogerów, że mieszkanie w TBS wynajmował innym osobom.


"Twoje Moje Leszno" w drugiej części "Zagmatwanych spraw radnego" zarzuca Mockowi, że w tym samym czasie uczestniczył w obradach Rady Miejskiej i prowadził lekcję WF w szkole. Za jedno i drugie miał pobierać wynagrodzenie. Radny Mocek tłumaczy, że zdarzają się sytuacje losowe na które nie mamy wpływu:

Zdarzyło się, że sesja RM się przedłużyła, było ważne głosowanie i na niej zostałem.

Radny zapewnia, że wtedy zadzwonił do szkoły i zastąpiła go koleżanka. Sławomir Mocek dodaje, że nie pozwie autorów artykułów na jego temat:

Ja robię swoje a ten Pan niech sobie tam pisze. Będę miał coś do wyjaśnienia to wyjaśnię. Nie mam nic do ukrycia.

Posłuchajcie jak na zarzuty "Twoje Moje Leszno" odpowiada Sławomir Mocek