41-latek zaatakował ratowników medycznych w Kościanie. Akurat udzielali komuś pomocy

2020-10-16 12:40 hak
41-latek zaatakował ratowników medycznych w Kościanie. Akurat udzielali komuś pomocy
Autor: hak, Radio Eska zdj. ilustracyjne

Do zdarzenia doszło ok. godz. 13:00, 13 października, w Dniu Ratownictwa Medycznego. Na ulicy, gdy ratownicy udzielali pomocy medycznej osobie z atakiem epilepsji.

Ponieważ w pobliżu nie było miejsca, karetka pogotowia zatrzymała się na chodniku przy rondzie Solidarności. I to nie spodobało się jednemu z przechodniów.

W trakcie udzielania pierwszej pomocy znajdując się we wnętrzu pojazdu usłyszeli hałas i zauważyli, że jakiś mężczyzna uderza rękami w maskę karetki. Chcąc to wyjaśnić, jeden z ratowników medycznym wyszedł na zewnątrz i zapytał o co chodzi. Okazało się, że mężczyźnie przeszkadzał fakt zaparkowania przez nich na chodniku - mówi Paulina Piechowiak, z-a rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.

Wyjaśnienia jednego z ratowników, że udzielają pierwszej pomocy na nic się zdały.

W tym momencie 41-latek stał się jeszcze bardziej agresywny. Zaczął wymachiwać rękoma, wykrzykiwać obraźliwe i wulgarne słowa oraz grozić ratownikowi pobiciem. Ponadto opluł ratownika medycznego, a następnie oddalając się uderzył w tył karetki powodując uszkodzenie lampy - dodaje. P. Piechowiak.

41-latek tłumaczył potem policjantom, że tego dnia za dużo wypił i nie pamięta, co zrobił. Odpowie przed sądem za groźby karalne, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego (a jest nim także ratownik) i uszkodzenie mienia, za co grozi mu do 5 lat więzienia. Mężczyzna dostał też mandat za niestosowanie się do obowiązku zakrywania ust i nosa.

Siemianowicki zameczek odzyskał świetność

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.