Kraśnik bez uchwały anty-LGBT. Radni wycofali się ze stanowiska przyjętego w 2019 roku

2021-04-29 20:39 Artur Mazurek
LGBT, tęcza, równość, zdjęcie poglądowe
Autor: SharonMcCutcheon / CC0 / pixabay.com

Po burzliwej dyskusji w trakcie czwartkowej sesji rady miasta Kraśnik, radni zdecydowali się uchylić uchwałę anty-LGBT. Przeważyły o tym głosy radnych z klubu PiS.

Głosowanie nie przebiegło jednomyślnie. Radni z klubu PiS nie przyjęli wspólnego stanowiska. Część z nich głosowała przeciwko, część się wstrzymała, a inni nie wzięli udziału w głosowaniu.

Było to już czwarte podejście radnych do uchylenia tej uchwały. Burmistrz Kraśnika, Wojciech Wilk złożył wniosek o rozszerzenie porządku obrad sesji właśnie o ten punkt. Jak sam mówił miasto traci przez to wizerunkowo i może stracić możliwość dofinansowania z funduszy norweskich:

Delikatnie rzecz ujmując, jesteśmy przedstawiani w sposób mało sympatyczny. Musimy coś zrobić aby się z tego wyrwać, aby pokazać jaki Kraśnik jest naprawdę.

Dzięki funduszom norweskim, Kraśnik może otrzymać nawet 40 milionów złotych dotacji. Radna z klubu PiS Wioletta Kudła przekonywała, że otrzymanie tych środków nie jest zależne od uchylonej już uchwały:

Powiązanie tych pozyskiwanych funduszy z kwestiami ideologicznymi, które są obce naszej tradycji, naszym wartościom, naszej kulturze, naszym interesom jest podeptaniem naszej suwerenności.

Jak mówił w rozmowie z Radiem Eska kraśnicki aktywista, Cezary Nieradko, decyzja została podjęta za późno:

Wycofali się za późno, jednak lepiej późno niż wcale. Jak się ogląda polskie kabarety to co kilka skeczów jest o Kraśniku temat. Zazwyczaj jak jest coś o nietolerancji, zaściankowości to mówi się: A my jesteśmy z Kraśnika! Są na przykład ludzie, którzy wyjechali do Poznania i mówią, że wstyd się przyznać, że są z Kraśnika bo od razu jest śmiech na sali.

Kraśnik jest piątym samorządem, który uchylił taką uchwałę.