Zadzwonił na policję podając, że ZABIŁ człowieka. Prawda okazała się zaskakująca! Głupota roku?

2021-04-20 13:21 Natalia Musiał
Zadzwonił na policję podając, że ZABIŁ człowieka. Prawda okazała się zaskakująca! Głupota roku?
Autor: Pixaby Zadzwonił na policję podając, że ZABIŁ człowieka. Prawda okazała się zaskakująca! Głupota roku?

Szokujące zachowanie mieszkańca gminy Iwanowice (woj. małopolskie). Mężczyzna zadzwonił na komisariat policji, by poinformować, że zabił człowieka. Gdy patrol przyjechał na miejsce, okazało się, że żadnego zabójstwa nie było. Mężczyznę... bolały nogi i potrzebował interwencji lekarskiej.

Do wspomnianego zdarzenia doszło w miniony czwartek, 15 kwietnia. Oficer dyżurny Komisariatu Policji w Skale (woj. małopolskie) otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który deklarował, że zabił innego człowieka. Podał swoje dane i adres. Na miejsce od razu został wysłany patrol. Oficer dyżurny przez telefon chciał dowiedzieć się więcej o rzekomym zabójstwie. Wtedy okazało się, że mężczyzna całą historię zmyślił, ponieważ ma silne bóle nóg i potrzebował zwabić do siebie karetkę pogotowia. Dodał również, że "ma gorączkę i kaszel, co może świadczyć o zakażeniu koronawirusem".

Raport z anteny 20.04, godz.10

Patrol policji, który zjawił się na miejscu, potwierdził, że żadnego zabójstwa nie było. W kombinezonach ochronnych została sprawdzona cała posesja mężczyzny. 46-latek faktycznie skarżył się na bóle nóg, ale badanie wykluczyło zakażenie koronawirusem. Został mu podany zastrzyk przeciwbólowy. Samo wezwanie policjantów było bezpodstawne stanowi wykroczenie z art. 66 kodeksu wykroczeń, za które 46-latek został ukarany mandatem karnym.

Policja przypomina, by odpowiednie służby wzywać tylko w uzasadnionych sytuacjach.