Watchdog skarży gminy, które przekazały dane Poczcie Polskiej. "Ze Skawiną będzie problem"

2020-05-11 15:52 ws
Poczta Polska
Autor: pixabay

Sieć Obywatelska "Watchdog" skarży gminy, które przekazały Poczcie Polskiej dane swoich mieszkańców. Zdaniem aktywistów samorządy przekroczyły w ten sposób swoje uprawnienia. W momencie, gdy poczta poprosiła o rejestry wyborców w celu przeprowadzenia wyborów prezydenckich, nie istniała podstawa prawna, która pozwoliłaby gminom na ich udostępnienie – argumentuje Watchodog.

Sieć Obywatelska "Watchdog" skarży gminy, które przekazały Poczcie Polskiej dane swoich mieszkańców. Zdaniem aktywistów samorządy przekroczyły w ten sposób swoje uprawnienia. W momencie, gdy poczta poprosiła o rejestry wyborców w celu przeprowadzenia wyborów prezydenckich, nie istniała podstawa prawna, która pozwoliłaby gminom na ich udostępnienie – argumentuje Watchodog. Niektóre samorządy przesłały dane w zaszyfrowanym pliku, ale nie podały poczcie do niego hasła.

Aktywiści Watchdog powołują się na artykuł siódmy konstytucji RP, który mówi, że władza publiczna działa na podstawie i w granicach prawa. Zauważa Katarzyna Batko-Tołuć, z Sieci Obywatelskiej Watchdog.

- Podstawa prawna pojawiła się dopiero 9 maja, kiedy wystawa o wyborach korespondencyjnych weszła w życie. A Poczta Polska poprosiła o dane mieszkańców w kwietniu. Te gminy, które przekazały dane osobowe mieszkańców, zrobiły to bez podstawy prawnej, a zatem przekroczyły swoje uprawnienia. 

Batko-Tołuć zwraca uwagę, że wielu ludzi poczuło się zbulwersowanych, że ktoś o nich decyduje za ich plecami, a suweren, który ma najwięcej do powiedzenia w wyborach, został sprowadzony do roli pionka w grze. 

Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa będą składane w prokuraturach rejonowych właściwych dla gmin, które udostępniły dane Poczcie Polskiej.

Jednym samorządów, który przesłał dane mieszkańców jest podkrakowska Skawina. Jej burmistrz przekazał poczcie zaszyfrowany plik z rejestrem wyborców. Ale nie podał do niego hasła. „Jest to rozwiązanie kompromisowe” – mówi Marcin Kozielski z Urzędu Miasta i Gminy w Skawinie.

- Dwóch niezależnych prawników, do których zwrócił się burmistrz Skawiny, oceniło, że gminy muszą przekazać poczcie rejestr wyborców. To, że musimy to zrobić, potwierdził również wojewoda małopolski w liście skierowanym do samorządów. Burmistrz zdaje sobie sprawę z tego, że dla niektórych mieszkańców forma wyborów korespondencyjnych je kontrowersyjna, dlatego przesłał rejestr, ale nie podał do niego hasła - mówi.

Watchdog zauważa, że będzie miał problem ze skarżeniem takich gmin, gdyż dane mieszkańców nie były w tym przypadku w efekcie przetwarzane. "Dlatego najważniejsza jest debata społeczna" – dodaj Katarzyna Batko-Tołuć.

- Przesłanie tych danych jest złamaniem artykułu 7. Konstytucji, ale wydaje nam się mało prawdopodobne, żeby sądy stwierdziły, że w przypadku gmin, które nie przekazały haseł, doszło do przestępstwa. I tu nasuwa się pytanie, czy właściwie każdy może poprosić o dane i dostanie je bez hasła? Najważniejsze jest, żeby mieszkańcy wiedzieli co się wydarzyło i ocenili, czy coś takiego im odpowiada i czy burmistrz, który nie przeciwstawił się naciskom wojewody i rządu jest dla nich najlepszym burmistrzem - mówi.

Zdanie o tym, że przekazanie poczcie danych wyborców jest bezprawne, wyraził również Krakowski Instytut Prawa Karnego.

Watchdog skarży gminy, które przekazały rejestry wyborców Poczcie Polskiej. Posłuchaj materiału Wojciecha Sidorowicza:
Mieszkający w Krakowie krośnianie tworzą respirator spełniający oczekiwania lekarzy

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.