Policja będzie kontrolować sklepy i galerie handlowe pod kątem maseczek. Będą mandaty!

2020-06-30 10:17
Policja będzie kontrolować sklepy i galerie handlowe pod kątem maseczek.
Autor: Pixaby Policja będzie kontrolować sklepy i galerie handlowe pod kątem maseczek.

Policja będzie kontrolować sklepu i galerie handlowe. Funkcjonariusze sprawdzą, czy przestrzegamy obostrzeń i zasłaniamy usta oraz nos w pomieszczeniach zamkniętych. Jeśli tego nie robimy i dojdzie do kontroli, czeka nas pouczenie lub mandat. W jakiej wysokości? Dowiecie się na krakow.eska.pl.

Policja kontroluje autobusy i tramwaje

We wtorek informowaliśmy o tym, że policja wraz z inspektorami ruchu krakowskiego MPK kontroluje autobusy i tramwaje. Funkcjonariusze sprawdzają, czy pasażerowie noszą maseczki. Tylko pierwszego dnia, upomnianych zostało prawie 70 osób. Działania policji i inspektorów ruchu potrwają przez dwa tygodnie.

Kontrole policji w sklepach, galeriach handlowych i na targach

Okazuje się, że to nie koniec kontroli pod kątem obowiązkowego zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Krakowska policja odpowiedzialność obywateli będzie sprawdzać także w sklepach, galeriach handlowych oraz na targach. Funkcjonariusze będą również przypominać właścicielom obiektów, by zwracali uwagę klientom na temat obowiązkowego zakrywania ust i nosa. W razie konieczności kierownicy sklepów mogą wezwać na miejsce policję.

Jeśli nie będziemy stosować się do zaleceń, czeka nas pouczenie, mandat, a nawet wniosek do sądu.

WYBORY PREZYDENCKIE 2020: Czytaj naszą relację NA ŻYWO! [TU PODAMY WYNIKI!]

Ponieważ w ostatnim czasie obserwujemy niepokojące zjawisko nie stosowania się do obowiązku zakrywania nosa i ust w środkach komunikacji miejskiej jak również we wszelkiego rodzaju placówkach handlowych krakowska Policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania mające na celu ograniczenie tej negatywnej i niezgodnej z przepisami sanitarnymi tendencji - czytamy w komunikacji policji.

Kontrole policji w sklepach: czy dostaniemy mandat?

Co nam grozi, jeśli do sklepu wybierzemy się bez maseczki lub o niej zapomnimy? Konsekwencje mogą być surowe.

Maksymalny mandat może wynieść do 500 zł. Oprócz tego możemy zastosować wniosek do sądu, które może nałożyć grzywnę do 5 tys. zł. Na początku będą to jednak raczej pouczenia. Ale mandaty również mogą się pojawić - mówi rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

Sanepid może na nas nałożyć również karę w wysokości 30 tys. zł, jednak jak zaznacza Sebastian Gleń, takich praktyk policja raczej nie będzie stosować wobec klientów. Inaczej jest w przypadku sklepów.

Jeśli kierownik obiektu zaniedba np. wyposażenie sklepu w płyny dezynfekujące czy rękawiczki dla klientów, to wtedy sprawa jest już poważna. W takim przypadku informacja może zostać wysłana do Sanepidu - stwierdz Gleń.

Policja będzie kontrolować sklepy. Czy może nas wyprosić z obiektu?

To jednak jeszcze nie wszystko. Policja może nas również wyprosić z obiektu, jeśli nie będziemy zasłaniać twarzy. Odmowa może spotkać się z przykrymi konsekwencjami.

Nie może tak być, że ktoś naraża innych. Policjant może wydać polecenia do respektowania przepisów. A z kolei niewykonanie polecenia policjanta też jest wykroczeniem. Jak ktoś się nie zastosuje, to może otrzymać kolejny mandat - dodaje Gleń.

Policja przypomina także, że w miejscach ogólnodostępnych (np. drogi, place, cmentarze, zieleńce, parki, plaże, parkingi, nieruchomości wspólne) jeżeli nie jest możliwe zachowanie co najmniej dwumetrowego odstępu od innych osób, należy zakładać maseczki.

Pogodowa katastrofa w Małopolsce. Tak wyglądało gradobicie pod Krakowem
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE