PKO Ekstraklasa. Peter Hyballa: nie wszystko było takie złe i pracujemy, żeby było lepiej

2021-04-21 8:49 nm PAP.
Peter Hyballa
Autor: Steindy Peter Hyballa

Trzy z rzędu porażki sprawiły, że atmosfera w Wiśle Kraków zrobiła się nerwowa. Uspokoić ją może dobry występ w środowym meczu 26. kolejki piłkarskiej ekstraklasy z KGHM Zagłębiem Lubin. - Nie wszystko było takie złe i pracujemy, żeby było lepiej - powiedział trener Peter Hyballa.

Krakowski zespół po porażkach z: Podbeskidziem Bielsko-Biała, Rakowem Częstochowa i Wartą Poznań wciąż nie może być pewny utrzymania się w ekstraklasie. Wisła zajmuje obecnie dwunaste miejsce w tabeli z dorobkiem 28 punktów.

Mimo fatalnej serii Hyballa nie zgadza się z totalną krytyką swojego zespołu.

Oczywiście przegraliśmy trzy mecze, więc wszyscy nas krytykują, ale nie wszystko było takie złe, na jakie wygląda. Spotkanie z Rakowem było całkiem dobre, tak samo z Wartą. Oddaliśmy dużo strzałów, stworzyliśmy sporo okazji. Pomimo porażek drużyna cieszy się moim dużym zaufaniem i pracujemy nad tym, żeby było lepiej. Taka jest jednak piłka nożna - raz się wygrywa, a raz się przegrywa. Musimy dążyć do większego posiadania piłki, lepiej przeć do przodu, aby mieć więcej możliwości do strzelania goli – stwierdził.

Raport z anteny 20.04, godz.10

W meczu z Zagłębiem Hyballa będzie rywalizował z Martinem Sevelą, który także pracował niedawno w lidze słowackiej. W czterech konfrontacjach DAC Dunajska Streda Hyballi ze Slovanem Bratysława Seveli trzy razy górą był ten drugi.

Zagłębie gra w ustawieniu 4-2-3-1. Jest to bardzo przejrzysty i jasny system. Wiele drużyn tak gra. Zagłębie ostatnio wygrało dwa razy, jest na fali, ale musimy postarać się zburzyć ich mur – zapowiedział szkoleniowiec Wisły.

Na ostatnie spotkanie z Wartą w 20-osobowej kadrze zabrakło miejsca dla Jakuba Błaszczykowskiego. Hyballa tłumaczył tę decyzję faktem, że opuścił ostatnio kilka treningów. Niemiecki szkoleniowiec pytany czy kapitan zespołu pojedzie do Lubina uchylił się od odpowiedzi.

Przed meczem z Zagłębiem trener ma spory problem z ustawieniem defensywy. Za kartki pauzować będzie Michal Frydrych, a drugi podstawowy stoper Uros Radakovic w spotkaniu z Wartą naderwał mięsień łydki i nie wiadomo czy jeszcze wróci do gry w tym sezonie.

W tej sytuacji pewniakiem do gry na środku obrony będzie nominalny lewy obrońca Maciej Sadlok, który ma też spore doświadczenie jako stoper. Jak wskazał Hyballa na tej pozycji mogą zagrać także Kone, Serafin Szota, Daniel Hoyo-Kowalski i Łukasz Burliga.

Jeszcze nie zdecydowałem kogo wybiorę – zastrzegł trener.

Jeśli chodzi o listę kontuzjowanych zawodników, to od pewnego czasu jest ona niezmienna i tworzą ją: Vullnet Basha, Adi Mehremić, Patryk Plewka i Kacper Duda.

Środowy mecz rozpocznie się w Lubinie o godz. 18. W poprzednim spotkaniu tych drużyn w Krakowie Zagłębie wygrało 2:1, a po nim posadę stracił ówczesny trener Wisły Artur Skowronek.