Pielęgniarki ze szpitala psychiatrycznego doświadczają agresji od swoich pacjentów. W jakiej formie?

2021-12-02 21:28
Szpital Kliniczny imienia doktora Józefa Babińskiego w Krakowie.
Autor: Ula Bienia

Blisko 95% pielęgniarek ze Szpitala Klinicznego imienia doktora Józefa Babińskiego w Krakowie doświadczyło agresji ze strony pacjentów. To wyniki badań przeprowadzonych na terenie placówki w 2017 roku. Na ich podstawie pięć pielęgniarek ze szpitala psychiatrycznego napisało artykuł naukowy. Przedstawiły w nim między innymi: formy agresji i sposób radzenia sobie z nimi.

Autorkami artykułu pod tytułem "Doświadczanie zjawiska agresji przez pielęgniarki psychiatryczne" są: Ewa Jelonek, Małgorzata Murzyn, Magdalena Młocek, Kinga Kołodziej oraz Małgorzata Dudek, które na co dzień pracują w Szpitalu Klinicznym imienia doktora Józefa Babińskiego w Krakowie. 

Badania z 2017 roku polegały na rozwiązaniu dwóch ankiet, które dotyczyły doświadczania agresji przez personel medyczny oraz odczuć związanych z tym problemem. Wyniki pokazały, że 94,39% respondentek zetknęło się osobiście z zachowaniami agresywnymi ze strony pacjentów i pacjentek. W badaniach wzięło udział 196 pielęgniarek. 

- Pielęgniarki spotykają się z wyzwiskami, z tym, że pacjenci krzyczą na nie. To jest główna przyczyna agresji, czyli agresja słowna. Jeśli chodzi o fizyczną to tę mamy, ale w dużo mniejszym stopniu, co jest pocieszające. Doświadczanie agresji wywołuje różne skutki uboczne, łącznie z wypaleniem zawodowym - mówi Małgorzata Murzyn, jedna z autorek artykułu, pielęgniarka oddziałowa w szpitalu imienia Babińskiego oraz Wojewódzki Konsultant do spraw Pielęgniarstwa Psychiatrycznego.

Pracownicy szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie na co dzień spotykają się ze zjawiskiem agresji. Oprócz zaczepek słownych, krzyków i wulgaryzmów, personel musi reagować na fizyczne niszczenie przedmiotów, mienia szpitalnego oraz próby uderzenia. Każdy przejaw agresji jest dokumentowany, a poszkodowanym pielęgniarkom, za ich zgodą udziela się pomocy medyczno-psychologicznej. 

Problem agresji może dotknąć wszystkich - nie tylko pracowników szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie. Przemocy fizycznej lub słownej ludzie doświadczają w domu, w szkole, na ulicy lub w internecie. 

- Z jednej strony mamy stereotyp, który mówi o tym, że należy się bać osób w kryzysach psychicznych. Z drugiej strony mamy te nasze doświadczenia. Zdajemy sobie sprawę, że agresja często spowodowana jest lękiem. Jej przejaw jest czymś, co my nazywamy zdarzeniem niepożądanym. Jednak o niej trzeba mówić prawdziwie - podkreśla Maciej Bóbr, rzecznik prasowy Szpitala Klinicznego imienia doktora Józefa Babińskiego w Krakowie.

Pełny tekst artykułu pod tytułem "Doświadczanie zjawiska agresji przez pielęgniarki psychiatryczne" można przeczytać w czasopiśmie "Pielęgniarstwo XXI wieku" lub w internecie.  

Targi Bożonarodzeniowe w Krakowie

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Toskania, Bawaria, inne. Gdzie w Europie leży ta kraina?

Pytanie 1 z 15
Gdzie leży Toskania?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE