Kraków: nauczyciele alarmują, że dużo dzieci nie uczestniczy w zajęciach on-line

2020-04-16 14:53 db
Nauczyciele alarmują, że dużo dzieci nie uczestniczy w zajęciach on-line
Autor: pixabay.com/klimkin

Mimo że szkoły są zamknięte, to lekcje odbywają się przez Internet. Z wieloma dziećmi nauczyciele nie mieli jednak kontaktu od miesiąca. Nie wiedzą, z czego to wynika i przede wszystkim, czy dzieci są bezpieczne. Część dyrektorów szkół zamierza poprosić o pomoc policję.

Niektóre Dzieci nie uczestniczą w internetowych lekcjach, nie przesyłają zadań i nie odpowiadają na wiadomości pozostawione przez nauczycieli. Jolanta Gajęcka, dyrektor szkoły podstawowej nr 2 w Krakowie, twierdzi, że teraz nie ma narzędzi, żeby sprawdzić co się z takim uczniem dzieje. O pomoc chce poprosić dzielnicowego. 

Mieliśmy dwóch uczniów z którymi od miesiąca było bardzo trudno się skontaktować. W tamtym tygodniu udało Nam się porozmawiać z jednym z nich, a z drugim nadal nie ma kontaktu. Rodzice nie reagują na wiadomości, nie odbierają telefonów. Chcemy poprosić dzielnicowego o pomoc - mówi Gajęcka.

To, że nie ma kontaktu z dzieckiem to jeszcze nie znaczy, że w jego domu jest jakaś dysfunkcja lub dochodzi do przemocy. Nie ma żadnych danych, które wskazywałyby, że w tym czasie wzrasta przemoc domowa wobec dzieci. Oczywiście policja może interweniować, ale tylko wtedy gdy ma konkretne podejrzenia. To dyrektorzy powinni weryfikować czemu dzieci się nie uczą, a nie przerzucać tych ustawowych zadań na policję - mówi Sebastian Gleń, z Małopolskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Posłuchaj materiału Wojciecha Sidorowicza:

Marek Michalak, był Rzecznik Praw Dziecka, zwraca uwagę, że trakcie pandemii nasila się zjawisko przemocy domowej. Jego zdaniem, służby odmawiając pomocy muszą mieć świadomość, że po drugiej stronie może być krzywdzony człowiek.

Tej niepewności nie da się wykluczyć bez sprawdzenia. Jeśli nauczyciel dzwoni i nie ma kontaktu, to w pewnym momencie włącza się zaniepokojenie i chęć pomocy. Służby do tego dedykowane mają obowiązek działać. Trzeba dodać, że dla wielu dzieci szkoła była również jedynym miejscem, w którym mogły zjeść ciepły obiad - mówi Michalak

Koronawirus. Posłuchaj o faktach i mitach. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami
COŚ DOBREGO #005