Krakowska restauracja otwiera się mimo obostrzeń. W trakcie pandemii dostali 5000 zł wsparcia. "To żart z Nas i ekipy"

2021-01-12 7:47 nm KK
Krakowska restauracja otwiera się mimo obostrzeń. Przez pandemię dostali 5000 zł wsparcia. To żart z Nas i ekipy
Autor: Pixaby

Krakowska restauracja "Wesołe Gary" ma dość obowiązujących obostrzeń i postanawia wznowić swoją działalność. Jak czytamy na Facebooku, lokal zostanie ponownie otwarty w środę, 13 stycznia. Będzie go można odwiedzić, ale pod pewnymi warunkami.

Krakowska restauracja otwiera się pomimo obostrzeń

Przypomnijmy, że restauracje zostały zamknięte pod koniec października. Od tego momentu mogą oferować tylko jedzenie na wynos. Kiedy restauracje, puby i kawiarnie znów zostaną otwarte? Tego nie wiadomo. Obecne obostrzenia zostały przedłużone do 31 stycznia. Jednak wśród osób pracujących w gastronomii słychać pogłoski, że restauracje działalność mogą wznowić nawet dopiero na przełomie marca i kwietnia. To najbardziej pesymistyczny scenariusz.

Krakowskie morsy
Posłuchaj o buncie nowohuckiej restauratorki:

"Wesołe Gary" otwierają się dla klientów

Sprawy w swoje ręce postanowiła wziąć krakowska restauracja "Wesoły Gary". Jak czytamy na jej profilu na Facebooku, lokal zostanie ponownie otwarty w środę, 13 stycznia. Wszystko oczywiście w reżimie sanitarnym.

W tym momencie brnąc w paszczę lwa, nie mamy już nic do stracenia, musimy walczyć. Jeśli nie, stracimy nasz ukochany lokal i prace. Staraliśmy się przez ten cały czas utrzymać Naszą ekipę jak i całą restaurację, lecz już nas nie stać, aby dokładać tydzień w tydzień oszczędności naszego życia - co mieliśmy, już daliśmy, dłużej nie wytrzymamy. Z każdej strony mamy zobowiązania, które narastają - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych.

Jak podkreślają właściciele, przez cały okres trwania pandemii, od rządzących dostali jedynie... 5000 zł wsparcia.

Straciliśmy wszystkie oszczędności. Dostaliśmy jedynie 5000 zł za cały rok. Czynszu mamy kilkanaście tysięcy zł miesięcznie, prąd to kwoty po 7-8 tys. co dwa miesiące. Nie mamy pieniędzy na życie, podobnie nasza załoga - mówi Karolina Bartosik, właścicielka Wesołych Garów. 

Sanepid nie kryje zdziwienia postawą właścicieli lokalu i ostrzega przed sankcjami. 

Słyszałem o tym zamiarze i mam nadzieję, że pozostanie on wyłącznie w ramach planów lub reklamy. Chcę również powiedzieć, że osoby decydujące się na próby otwarcia lokali narażają się na bardzo poważne sankcje, przede wszystkim finansowe. Te kary za złamanie prawa są nie niższe niż 10 tys. zł, maksymalne stawki to 30 tys. Więc pogarszanie swojej trudnej sytuacji jest bardzo nieroztropne - ostrzega Jarosław Foremny, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. 

Jedynym warunkiem, by zjeść w restauracji, jest dokonanie wcześniejszej rezerwacji. Więcej informacji nas stronie lokalu.