Co to znaczy "polska gra"? Grant rządowy na badania groznawcze dla naukowca z UJ

2020-11-24 14:20 Kuba Paduch, Radio Eska
Co to znaczy polska gra? Grant rządowy na badania groznawcze dla naukowca z UJ
Autor: CD Projekt Red Świat Wiedźmina 3: Dziki Gon ma w sobie dużo odwołań do polskiej kultury, ale nie tylko.

Czy "polskie gry" są w 100 proc. polskie? Czy w taki sposób może np. traktować "Wiedźmina"? Tę kwestię sprawdzi polonista z Krakowa. Narodowe Centrum Nauki przyznało badaczowi z Uniwersytetu Jagiellońskiego 670 tysięcy złotych na badania dotyczące gier komputerowych i wideo. Tomasz Zbigniew Majkowski wykorzysta grant, by przyjrzeć się na ile tak zwane "polskie gry" są faktycznie "polskie" i co to właściwie oznacza.

Ile "polskości" jest w polskich grach komputerowych i konsolowych? Badania takie przeprowadzi polonista z Uniwersytetu Jagiellońskiego Tomasz Majkowski. Otrzymał na ten cel grant o wysokości prawie 700 tysięcy złotych z Narodowego Centrum Nauki. Jednym z pytań badawczych jest, czy produkcja na terenie Polski wystarczy, by powiedzieć, że gra jest "polska".

Kosta Projekt - gra komputerowa osadzona w Katowicach

Jeżeli mamy do czynienia na przykład z sytuacją, że mamy studio, które funkcjonuje fizycznie na terenie jakiegoś kraju, ale zarejestrowane jest w innym, albo 30 procent pracy podzleca innym studiom, to to kryterium produkcyjne ulega bardzo mocnemu zróżnicowaniu - mówi doktor Majkowski.

Kolejnym tematem będzie sama treść niektórych gier. Przykładowo dodatek do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon pod tytułem Serca z Kamienia, jest wariacją na temat polskiej legendy o Panu Twardowskim.

Jednak proszę zwrócić uwagę, że opowieść o Panu Twardowskim jest opowieścią, która po pierwsze: w tej wersji ma charakter faustyczny i jest wariacją na temat legendy Fausta, po drugie: sam Twardowski był na 85 procent Niemcem - mówi doktor Majkowski. 

Warto zwrócić uwagę, że wydana w 2007 roku pierwsza część trylogii gier o Wiedźminie była stworzona na silniku kanadyjskiego studia deweloperskiego BioWare.

Jedna piąta grantu zostanie wykorzystana przez UJ na opłaty administracyjne. Reszta pieniędzy pójdzie na pensje dla członków zespołu badawczego, wyjazdy na spotkania z twórcami gier oraz zakupy samych gier i sprzętu do grania.

O szczegółach grantu i badań z dr. Tomaszem Majkowskim rozmawiał nasz reporter Kuba Paduch: