Co dalej z planem miejscowym "Kobierzyńska"? Mieszkańcy boją się zabudowy zieleni

2021-01-13 15:14 Kuba Paduch, Radio Eska
Co dalej z planem miejscowym Kobierzyńska? Mieszkańcy boją się zabudowy zieleni
Autor: Akcja Ratunkowa dla Krakowa Plan miejscowy w obecnej postacji mocno ingeruje w tereny zielone Ruczaju.

Plan miejscowy, którego mieszkańcy w obecnej formie nie chcą, ale miasto chce bardzo. Ważą się losy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Kobierzyńska". Plan, który w zamyśle miał chronić zabudowę jednorodzinną przed utworzeniem tam blokowiska ostatecznie według mieszkańców betonuje ostatnie skrawki zieleni, które zostały na Ruczaju. Dzisiaj odbyło się pierwsze czytanie projektu.

Krakowscy urzędnicy chcą uchwalić plan, do którego mieszkańcy mają sporo zastrzeżeń. W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu planu miejscowego "Kobierzyńska". Obejmuje 78 hektarów z czego niecałe 6 procent jest przewidziane pod zieleń, a 1/3 pod bloki. Mieszkańcy apelują o poprawki zwłaszcza w południowej części planu przy Lesie Borkowskim.

Te tereny są klasyfikowane jako "cenne przyrodniczo", z drugiej strony one pełnią bardzo istotną funkcję retencjonowania wody opadowej i nawet prognozy oddziaływania na środowisko uprzedzają, że zabetonowanie tego terenu spowoduje znacznie wyższe ryzyko podtopień na tym terenie i na terenach sąsiednich - mówi mieszkaniec ulicy Obozowej Bogdan Widła.

Problemów z planem jest więcej. Przewiduje na przykład drogę łączącą ulice Kobierzyńską i Drukarską, która przebiega dosłownie pod balkonami istniejących bloków. Urzędnicy tłumaczą, że nie ma czasu na dyskusje.

Są wydawane w tej chwili warunki zabudowy, na podstawie których można starać się o pozwolenia na budowę. W tej chwili są procedowane 23 takie WZ-ki. Jeżeli plan nie wejdzie szybko w życie, to teoretycznie takie pozwolenia mogą się pojawić - mówi Dariusz Nowak z Magistratu.

Radni złożyli szereg poprawek do projektu. Zawnioskowali też o odroczenie drugiego czytania żeby mieć czas na wypracowanie jakiegoś kompromisu.

Obradom sesyjnym ws. planu przysłuchiwał się nasz reporter Kuba Paduch:
Toruń stawia na zieleń. Rozpoczęły się starania o "Zieloną starówkę"