Dramatyczna sytuacja Kociego Azylu. Potrzebny nowy lokal w Koszalinie (WYWIAD)

2021-04-19 12:37 Jakub Staniak Konsultacja: Paweł Pązik
W budynku nie ma bieżącej wody, więc musimy przynosić ją w butelkach, to uciążliwe - mówią wolontariusze fundacji
Autor: Fundacja Miau Kocie Wąsy i Spółka "W budynku nie ma bieżącej wody, więc musimy przynosić ją w butelkach, to uciążliwe" - mówią wolontariusze fundacji

Koszalińska Fundacja Miau, Kocie Wąsy i Spółka ma kolejną przeszkodę do pokonania - tym razem chodzi o warunki lokalowe. Wynajmowany od miasta wolnostojący budynek przy ul. Moniuszki pomaga, ale tylko częściowo. Koszty podłączenia wody są kolosalne, a remont od paru miesięcy stoi, bo zleceniodawca nie wywiązał się z umowy.

O trudnej sytuacji przedstawiciele fundacji poinformowali na Facebooku. Napisali m.in. że minionej zimy mocno odczuli wysokość rachunków za ogrzewanie. 

Przedstawiciele fundacji przyznają, że nie mają innego wyboru, jak tylko szukać nowej lokalizacji. Chodzi o lokal o powierzchni ok. 40-50 m2 z bieżącą wodą, toaletą i choćby małą kuchnią. 

POSŁUCHAJ: Prezeska Fundacji o aktualnej sytuacji Kociego Azylu
Pobił kobietę w sklepie, bo zwróciła mu uwagę, że nie ma maseczki