Ciężka sytuacja KL Bałtyk Koszalin. Nie wystarcza na podstawowe potrzeby

2020-02-19 11:54 Kuba Staniak
Stadion Bałtyku jest w opłakanym stanie. Widać to gołym okiem zwłaszcza po opadach deszczu.
Autor: Kuba Staniak Stadion Bałtyku jest w opłakanym stanie. Widać to gołym okiem zwłaszcza po opadach deszczu.

Wszyscy już wiemy, Małgorzata Hołub-Kowalik, koszalińska biegaczka i wielokrotna ​medalistka mistrzostw świata odchodzi z klubu "Bałtyk" i wyjeżdża z Koszalina. Będzie teraz biegać dla AZS Lublin, gdzie dostała lepsze warunki finansowe i lepsze warunki do trenowania. Jakie warunki miała w Koszalinie i jaka jest sytuacja finansowa klubu dla którego dotychczas biegała? Sprawdziliśmy to.

10 lutego 2020 roku została przeprowadzona kontrola koszalińskiego stadionu przez Polski Związek Lekkoatletyczny. Wykazała ona, że stadion, a dokładniej – tartan jest w opłakanym stanie, przy minimalnej grubości 15mm, w większości miejsc ma 8mm, a w paru nawet 4mm. PZLA wystawił opinię, z której jasno wynika, że stadion nie nadaje się do biegania w butach z kolcami. A wszyscy podopieczni KL Bałtyk muszą trenować w kolcach.

Ostatnia kontrola jasno stwierdziła, że stadion nie nadaje się do biegania w butach z kolcami.
Autor: Kuba Staniak Ostatnia kontrola jasno stwierdziła, że stadion nie nadaje się do biegania w butach z kolcami.

KL Bałtyk otrzymuje dotację 50 tysięcy złotych rocznie i nie jest to kwota przeznaczana tylko i wyłącznie na utrzymanie stadionu. Te środki muszą jeszcze wystarczyć na trenerów, wyjazdy na turnieje i szkolenia, na stroje i buty, posiłki regeneracyjne i na opłaty. A według zarządu klubu po opłatach zostaje nieco ponad 30 tysięcy na całoroczną działalność klubu.

-Nie wystarcza nam na podstawowe potrzeby – mówi zarząd klubu. - Gdyby nie sponsorzy to nie dalibyśmy sobie rady. Niejednokrotnie fundowaliśmy na przykład stroje dla zawodników z własnej kieszeni. Chcielibyśmy pozwolić naszej młodzieży raz na jakiś czas na rozmowę z psychologiem, przydałby się też masażysta, żeby uchronić zawodników przed kontuzjami, ale tego nawet nie mamy w sferze planów i marzeń. Wielokrotnie odbijaliśmy się od drzwi Urzędu Miejskiego, na nasze prośby o zwiększenie dotacji nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - dodają członkowie zarządu.

Całą treść oświadczenia klubu w sprawie odejścia Małgorzaty Hołub-Kowalik znajdziecie w poniższym polecanym artykule.