W tej galerii sztuki w Kaliszu możesz dorysować coś własnego do obrazu. Całkiem legalnie [WIDEO]

2020-05-22 12:01 mz
Dziennik Minotaura w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu
Autor: fot. Mirosława Zybura

Takiego finału wystawy chyba nikt się nie spodziewał. W Kaliszu będzie można dodać swoje trzy grosze do dzieła — i to całkiem legalnie. To prezent dla miłośników sztuki od galerii sztuki im. Jana Tarasina na zakończenie obecnie prezentowanej ekspozycji.

Wystawa była wyjątkowa, więc jej finał będzie szczególny. Już od najbliższego poniedziałku do soboty każdy może podjąć tzw. artystyczną interwencję i dorysować lub dopisać coś własnego do „Dziennika Minotaura” Andrzeja Bednarczyka. Wystawę najlepiej ogląda się w ultrafiolecie, dlatego dpo dyspozycji gości będą m.in. fluorescencyjne pisaki.

— Zapraszamy wszystkich do pozostawienia swojego śladu, rysunku, dopisku, kolorowej plamy na wielkim obrazie-komiksie, który zmienił Galerię Sztuki im. Jana Tarasina w istny labirynt. Teraz to Wy możecie wziąć do ręki kolorowe, fluorescencyjne pisaki, farby i dodać swój fragment do tej opowieści. Zapraszamy codziennie wszystkich, którzy mają ochotę dodać coś od siebie! Udostępniamy materiały plastyczne. Na sali może przebywać jednocześnie pięć osób — czytamy w zaproszeniu galerii.

Wystawa w Kaliszu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

— Zapewniamy wszystkie konieczne środki bezpieczeństwa. Jeśli chcecie przybyć na konkretną godzinę, w 5 osobowej rodzinnej czy przyjacielskiej grupie - napiszcie do nas w wiadomości prywatnej na FB lub na nasze skrzynki: j.rozanski@tarasin.pl lub a.palusinska@tarasin.pl. Zarezerwujemy wam konkretną godzinę w tej fantastycznej przestrzeni. ZAPRASZAMY wszystkich do nietypowej formy pożegnania wystawy! To jedyna okazja by legalnie w galerii sztuki domalować swoje do istniejącego dzieła — zachęcają pracownicy galerii.

Sama wystawa to obraz-komiks w formie artystycznego labiryntu, bez początku i końca z dodatkowymi instalacjami. To ostatnia okazja, by ją zobaczyć. Naprawdę warto.