Pandemia nie odpuszcza. Dyrektor szpitala w Wolicy: „Nośmy maski. Innego wyjścia nie ma”

2020-10-05 16:00 mir
Maseczka i płyn dezynfekcyjny
Autor: fot. Unsplash, ilustracyjne

Póki nie ma szczepionki – maseczki, dystans i higiena to jedyna nasza broń w walce z koronawirusem. Chrońcie siebie i innych – apeluje Sławomir Wysocki, lekarz i dyrektor szpitala w Wolicy pod Kaliszem. To tam przez kilka miesięcy leczono chorych na COVID-19.

Dyrektor szpitala przypomina, że maseczki skutecznie zmniejszają ryzyko zakażenia. Dlatego warto je nosić, bo pandemia nadal nie odpuszcza, a zakażeń przybywa. 

– W tej chwili naszą jedyną obroną są maseczki i zachowywanie zasad higieny, odkażanie rąk – mówi Sławomir Wysocki. – Z przerażeniem widzę w sklepach, w środkach komunikacji miejskiej osoby bez maski, albo mają maskę poniżej brody lub na brodzie. Takie noszenie maski nic nie daje. Wiem, że maski nie są poręczne, bywają irytujące, ale innego wyjścia nie ma. Jeżeli wy nie boicie się, że zachorujecie, to miejcie chociaż szacunek do innych, którzy chorować nie chcą i przestrzegają zasad.

Każdy może w domu sprawdzić, czy jego maseczka jest szczelna i bezpieczna. Wystarczy spryskać ją dezodorantem z talkiem i zobaczyć, czy maska przepuściła proszek.

Najbezpieczniejsze są jednorazowe maseczki tzw. chirurgiczne. Te z materiału trzeba często prać w wysokiej temperaturze i prasować, tak by wybić także inne zarazki, które osiadają na materiale.

Dbałość o bezpieczeństwo własne i innych są szczególnie ważne właśnie teraz. Tylko dzisiaj, 5 października, zakażenie niebezpiecznym patogenem odnotowano u 2006 osób w kraju, w tym 180 – w Wielkopolsce. Od początku pandemii groźnym patogenem zaraziło się już ponad 100 000 osób w Polsce.

Naukowcy z Poznania opracowali prototyp szczepionki na koronawirusa