Agnieszka Kaczorowska zdradziła imię córki! I wyjaśniła, dlaczego nie pokaże jej w sieci

2019-08-14 8:45
Agnieszka Kaczorowska
Autor: WBF

Agnieszka Kaczorowska urodziła pod koniec lipca upragnioną córeczkę. Od tego czasu tancerka całkowicie poświęca się swojej rodzinie, spędzając każdą możliwą chwilę z dzieckiem i mężem. Trzy tygodnie po porodzie w końcu poznaliśmy imię maleństwa! Przy okazji Agnieszka Kaczorowska przyznała, że ona również nie będzie pokazywać w sieci twarzy swojej córki.

Agnieszka Kaczorowska od trzech tygodni spełnia się nie tylko jako żona i właścicielka szkoły tańca, ale przede wszystkim jako matka. Gwiazda przez całą ciążę chętnie dzieliła się swoimi przeżyciami na Instagramie i tworzyła specjalny cykl Będę Mamą, w ramach którego rozmawiała z najróżniejszymi specjalistami od ciąży i pielęgnacji niemowląt.

Teraz zdobytą wiedzę wykorzystuje w praktyce i nie ukrywa, że rola mamy bardzo jej się podoba. Agnieszka Kaczorowska zdążyła już zamieścić w sieci kilka zdjęć z małą, jednak dotąd nie pokazała jej twarzy. Jak dziś już wiemy - i nie pokaże. Ale za to zdradziła jej imię!

Imię córki Agnieszki Kaczorowskiej znane

W ostatnim poście na Instagramie Agnieszka Kaczorowska zdradziła, jakie imię wraz z mężem wybrali dla ich córki. To Emilia! Jak zdradziła, młodzi rodzice najczęściej mówią na nią pieszczotliwie: Emi.

W poście z uroczym zdjęciem Agnieszka Kaczorowska poruszyła też jeszcze jeden, ważny temat. Gwiazda w ostatnim czasie otrzymywała z jednego konta mnóstwo nienawistnych wiadomości. Tancerka nie godząc się jednak na bycie ofiarą hejterki, zgłosiła sprawę na policję. To dało jej jednak do myślenia - Agnieszka postanowiła, że wzorem wielu innych gwiazd, nie będzie pokazywać w sieci twarzy swojego dziecka.

Długo o tym myśleliśmy i postanowiliśmy nie publikować jej zdjęć, na których udostępnimy jej wizerunek, czyli na których widoczna będzie jej twarzyczka. I nie dlatego że jest taka „moda”, jak niektórzy twierdzą, ale właśnie ze względu na bezpieczeństwo ❗️ Z jednej strony w sieci nikt nie jest anonimowy, ale z drugiej jest to przestrzeń w której nic nie ginie. To co się dzieje w czeluściach internetu jest naprawdę przerażajace, a ludzi ze złymi intencjami jest niestety niemało. Dodatkowo wychodzimy z założenia, że każdy człowiek ma wolność wyboru i sam powinien móc zdecydować czy chce dzielić się swoimi zdjęciami. I choć jesteśmy odpowiedzialni za naszą córeczkę, to nie możemy podjąć za nią tej decyzji. To oczywiste, że zakochani w niej po uszy 🥰 chcielibyśmy pochwalić się całemu światu jaka jest śliczna i wspaniała (dla nas zawsze będzie najcudowniejsza pod słońcem❤️), ale najważniejsze dla nas jest to, aby była BEZPIECZNA.

- wyjaśniła Agnieszka Kaczorowska.

Mądra decyzja?

Wyświetl ten post na Instagramie.
Wczoraj na IS zamieściłam Wam screen komentarzy, które pojawiły się na moim profilu i które są bez wątpienia karygodne. Podjęliśmy już stosowne kroki, aby takie działanie nie pozostało bezkarne. 🙏 Chciałabym przy tej okazji odpowiedzieć na masę pytań, o to czy będziemy pokazywać naszą córeczkę w internecie. Długo o tym myśleliśmy i postanowiliśmy nie publikować jej zdjęć, na których udostępnimy jej wizerunek, czyli na których widoczna będzie jej twarzyczka. I nie dlatego że jest taka „moda”, jak niektórzy twierdzą, ale właśnie ze względu na bezpieczeństwo ❗️ Z jednej strony w sieci nikt nie jest anonimowy, ale z drugiej jest to przestrzeń w której nic nie ginie. To co się dzieje w czeluściach internetu jest naprawdę przerażajace, a ludzi ze złymi intencjami jest niestety niemało. Dodatkowo wychodzimy z założenia, że każdy człowiek ma wolność wyboru i sam powinien móc zdecydować czy chce dzielić się swoimi zdjęciami. I choć jesteśmy odpowiedzialni za naszą córeczkę, to nie możemy podjąć za nią tej decyzji. To oczywiste, że zakochani w niej po uszy 🥰 chcielibyśmy pochwalić się całemu światu jaka jest śliczna i wspaniała (dla nas zawsze będzie najcudowniejsza pod słońcem❤️), ale najważniejsze dla nas jest to, aby była BEZPIECZNA. Dlatego właśnie wszystkie zdjęcia, które jej robimy, a jest ich niemało😉, zostawiamy do naszego rodzinnego albumu. Jeśli będzie chciała się kiedyś nimi podzielić, to tak zrobi. My postaramy się, aby podjęła tę decyzję świadomie.🤔 ___________________________________ Na koniec, żeby zaspokoić Waszą ciekawość, to dzielimy się tym co możemy i nie stanowi zagrożenia... Przedstawiamy Wam nasze wszystko, nasz cud, nasz największy skarb... Oto Emilia Pela. ❤️ Na razie po prostu Emilka❤️❤️, a dla nas najczęściej Emi. ❤️❤️❤️ I to Wam musi wystarczyć. 😉 __________________________________ #Pelakowelove . Dzięki @3kiwi.pl za grawer! #3kiwi #Stokke @stokkebaby #tripptrapp Post udostępniony przez Agnieszka Kaczorowska-Pela (@agakaczor)
NAJNOWSZE