Z basenu portowego przy Marinie wyłowiono ciało. Policja podaje rysopis mężczyzny! [AUDIO]

2021-04-08 16:57
ciało na marinie
Autor: Łukasz Piekarski O pływającym ciele w basenie portowym przy Marinie policjantów poinformowała jedna z mieszkanek Grudziądza

Przy ujściu Rowu Hermana do basenu portowego przy grudziądzkiej marinie znaleziono ciało mężczyzny. Strażaków i policjantów o możliwym utonięciu zaalarmowała grudziądzanka, która akurat przechodziła przy ogrodzeniu od basenu. Mundurowi, którzy dotarli na miejsce, potwierdzili, że w pobliżu grudziądzkiej mariny, jest ludzkie ciało.

W basenie portowym przy grudziądzkiej Marinie odnaleziono ciało mężczyzny. Na miejscu pracowali strażacy wraz z policjantami, który wspólnie udało się wyciągnąć ciało na brzeg. Obecnie trwa postępowanie prokuratorskie, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Ciało jest w takim stanie, że nie jesteśmy obecnie w stanie rozpoznać kto to jest. Ta osoba musiała pływać już tak od kilku dni - informował na miejscu zdarzenia Sławomir Romanowski z KMP w Grudziądzu.

ZOBACZ TEŻ - Ciało mężczyzny w pustostanie w Grudziądzu. Policja ustala jego tożsamość. Co było przyczyną zgonu?

Strażacy przy pomocy policjantów i specjalistycznego sprzętu wyciągnęli ciało na brzeg. Obecnie prowadzone czynności mają ustalić personalia mężczyzny oraz to, w jaki sposób znalazł się w wodzie.

Z naszego doświadczenia wiemy, że ciało może wypłynąć tutaj z rowu Hermana - dodaje Paweł Korgol z PSP w Grudziądzu.

Wypowiedzi służb, po znalezieniu ciała w basenie portowym koło Mariny w Grudziądzu. Posłuchaj:

Policjanci obecnie próbują ustalić kim jest znaleziony mężczyzna. Na razie mundurowi przedstawili rysopis.

- Był to mężczyzna w wieku około 40-60 lat. Na nogach miał charakterystyczne kalosze marki Lemigo. Ubrany był w wycierusy, obwiązane paskiem koloru bordowego lub czerwonego i w czarny płaszcz. Pod płaszczem miał bluzę lub z napisem "Stoprocent". Na twarzy miał czarną maseczkę. Jego włosy są szpakowate. Ma też bardzo charakterystyczne, krzaczaste, ciemne brwi. Na dłoniach miał skórzane rękawiczki z futerkiem - opisuje Łukasz Kowalczyk z grudziądzkiej komendy policji.

Denat nie miał przy sobie żadnych dokumentów. W ostatnim czasie nie zgłoszono również zaginięcia człowieka o rysopisie pasującym do jego wyglądu.

Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na online@grupazpr.pl!

Raport z Anteny 08.04
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE