Krew w Grudziądzu potrzebna od zaraz. W wakacje brakuje krwiodawców [WYWIAD]

2021-07-19 17:21 Łukasz Piekarski
oddawanie krwi grudziadz
Autor: Radio ESKA Krew w Grudziądzu można oddawać trzy raz w tygodniu

Okres wakacji każdego roku przynosi spadki w bankach krwi. Terenowe oddziały notują w tym czasie mniejszą liczbę krwiodawców. Joanna Jakubowska, pielęgniarka z grudziądzkiego punktu opowiada o urlopowych trudnościach w zdobywaniu tego cennego leku.

Mamy okres wakacyjny. Jak wiadomo, w tym czasie mniej osób oddaje krew. Jak bardzo brakuje w tzw. sezonie letnim brakuje krwi?

Ta sytuacja powtarza się co roku. W wakacje zawsze mamy mniejszą liczbę osób, które decydują się oddać krew. Wiadomo, nasi dawcy też chcą odpocząć, więc wyjeżdżają na urlop. Do tego jest przerwa od nauki szkolnej, więc nie mamy także młodzieży. Natomiast jeśli chodzi o potrzeby, to te potrzeby rosną w wakacje. Wynika to z tego, że ludzie się przemieszczają, a jeśli się przemieszczają no to dochodzi do wypadków drogowych. Krew w takich sytuacjach jest bardzo potrzebna. Dodatkowo, w tym okresie wznowiono planowe wykonywanie zabiegów w szpitalach. Szczególnie w tym czasie brakuje nam grupy 0+ i A+. Dlatego do osób z taką grupą krwi kierujemy swój apel, aby przyszły i podzieliły się tym bezcennym lekiem.

Wspomniała pani, że to zjawiska rok rocznie się powtarza. Kiedy sytuacja wraca do normy?

Wydaje mi się, że od października wszystko wraca do normy. Wrzesień bardzo często jest jeszcze ciepłym miesiącem, więc te urlopy i wyjazdy jeszcze się zdarzają. Październik to czas, w którym z liczbą krwi wchodzimy na stały poziom.

ZOBACZ TEŻ - Co z giełdą przy ulicy Łyskowskiego w Grudziądzu? MPGN wypowiada umowy

Przypomnijmy w jakie dni i o jakich godzinach można oddawać krew w Grudziądzu.

U nas w terenowym oddziale w Grudziądzu, który mieście się przy ulicy Włodka 16 w poniedziałki, środy i piątki, z tym że w poniedziałki jesteśmy otwarci od godziny 7:30 aż do 17. To ma być zachęcenie dla tych osób, które mimo wszystko nie mogą zrezygnować z pracy i mogą przyjść do nas dopiero po jej zakończeniu. Z kolei w środę i piątki jesteśmy czynni do godziny 11. Ponadto działamy także w czwartki, ale są to tzw. dni „ekipowe”. Wyjeżdżamy wtedy teren, wychodzimy krwiodawcy naprzeciw. Jeśli nie mamy żadnego wyjazdu, wtedy można nas także w czwartek odwiedzić w budynku na Włodka.

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby tę krew swobodnie oddać?

Przede wszystkim musi być to osoba zdrowa, która nie przyjmuje żadnych leków. Oczywiście wymagamy pełnoletności, potencjalny krwiodawca musi mieć więc ukończone 18 lat. Trzeba mieć przy sobie dowód osobisty. Nie może być to osoba nie będąca na czczo. Warto przed oddaniem krwi zjeść lekkie śniadanie. Jeśli chodzi o samą kwalifikację do oddania krwi to jest ona już w gestii lekarza. My najpierw rejestrujemy, później oznaczamy poziom hemoglobiny. Jeśli jest wszystko w porządku, krwiodawca przechodzi do gabinetu lekarskiego i tam czeka na decyzję lekarza.

Obalmy mit związany z oddawaniem krwi. Czy to boli?

Czy ja wiem… to jest delikatne ukłucie igiełką. Owszem jest to ciało obce, ale raczej sam kontakt jest ledwie odczuwalny. Według mnie nie jest to bolesne. Samo ukłucie trwa dosłownie chwilę. A samo oddawanie krwi, czyli to 450 ml, które średnio pobieramy trwa 5-6 minut i ono już nic nie boli.

Jak bardzo oddawanie krwi zmieniło się w czasie pandemii?

Na początku była spora obawa. Wszyscy byliśmy wstrząśnięci tym co dzieje się nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. Ta ilość krwiodawców wówczas spadła. Ludzie bali się wychodzić z domu, a co dopiero mieli krew oddawać. Dziś ta świadomość ludzi jest już inna. Sporo pomogło reklamowanie i nakłanianie do oddawania osocza osób, które przeszły już koronawirusa. Odzew po nagłośnieniu tego tematu w mediach był bardzo duży. Bardzo byśmy chcieli zachęcić osoby, żeby do nas przychodziły, nie bały się. Oddawanie krwi jest bardzo bezpieczne, przestrzegamy wszelkich norm sanitarnych.

Na koniec zapytam jeszcze o plany związane z przeniesieniem grudziądzkiego punktu krwiodawstwa w inne miejsce. Do jednej z parceli po dawnym szpitalu przy ul. Szpitalnej. Wydaje się, że taka zmiana może wyjść wszystkim na dobre.

Nowa lokalizacja będzie zdecydowanie bardziej komfortowa. Obecnie trwają jeszcze procedury administracyjne. Warunki do poboru krwi będą o wiele lepsze. Będzie dużo więcej miejsca. Wszystko powinno być dostosowane pod nasze potrzeby. Przede wszystkim chodzi o komfort krwiodawców, więc robimy to głównie z myślą o nich.

Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na online@grupazpr.pl!

Raport z anteny 19.07, godz.10