Zepsuty parkomat

i

Autor: Dawid Piątkowski

Parkingi

Zepsuty parkomat. Czy możemy zaparkować za darmo? Drogowcy tłumaczą, co robić w takiej sytuacji

2024-02-24 11:35

Od ubiegłego roku w stolicy grozi kara w wysokości 300 zł za brak biletu parkingowego. W Bydgoszczy mandat jest nieco niższy, bo wynosi 200 zł. Wysokość kar za brak biletu w Płatnej Strefie Parkowania często sprawia, że kierowcy nie zastanawiają się, czy lepiej zapłacić czy ryzykować. Co jednak, gdy parkomat jest zepsuty? Taka sytuacja nie jest rzadka, a wielu kierowców uważa, że jeśli urządzenie nie działa, mogą parkować za darmo. Jak jest naprawdę? Odpowiedź znajdziesz poniżej.

Każdy obszar, na którym parkowanie pojazdów objęte jest obowiązkiem opłaty musi być oznakowany. Stawki za pierwszą i każdą następną godzinę postoju ustalają samorządy. Według ustawy o drogach publicznych, kwota dla pierwszej godziny parkowania nie może przekroczyć stawki 0,15% minimalnego wynagrodzenia. Natomiast czwarta i każda następna godzina nie może przekroczyć stawki opłaty za pierwszą godzinę.

Dla przykładu - w Bydgoszczy cena biletu za parkowanie w Strefie „A” wynosi odpowiednio: 1,90 zł – za pół godziny, 3,80 zł za godzinę, 4,50 zł i 5,40 zł za drugą i trzecią godzinę, natomiast za czwartą i każdą następną – (zgodnie z ustawą, maksymalnie równowartość pierwszej godziny) – 3,80 zł.

Co w przypadku, gdy doszło do awarii parkometru? Takie sytuacje występują bardzo często na bydgoskim Bocianowie przy Placu Tadeusza Kościuszki.

- Tam są dwa parkomaty. Bardzo często się psują i nie działają oba naraz. Często przyjeżdżam w to miejsce do lekarza. Gdy nie działają parkometry, zawsze zostawiam auto bez biletu - no bo skąd go wziąć. Wielokrotnie pytałem innych kierowców, co robić w takiej sytuacji. Większość mówi, że skoro nie mieliśmy możliwości zapłacić za bilet, nikt nie ma prawa zażądać od nas mandatu. Patrzyłem także za szyby samochodów. Nikt nie ma biletu, a auta są pozostawione. Parkujemy zatem za darmo - mówi pan Marek, bydgoszczanin.

Wielu kierowców stosuje właśnie taką metodę – „nie działa parkomat, parkujemy za darmo”. Jak się jednak okazuje – jest to błąd.

- Jeśli parkometr się zepsuł, pojawi się na nim informacja „parkometr nieczynny”, wtedy trzeba udać się do innego parkomatu, który znajduje się w pobliżu. Powinien znajdować się on w okolicy 50-60 metrów dalej. Wtedy musimy skorzystać z tego drugiego - informuje Tomasz Okoński, rzecznik prasowy ZDMiKP w Bydgoszczy.

A co jeśli na danym parkingu nie działa żaden parkomat? Do takiej sytuacji regularnie dochodzi w Strefie Płatnego Parkowania przy Placu Tadeusza Kościuszki. Drogowcy tłumaczą.

- To jest bardzo rzadka sytuacja, żeby wszystkie parkometry na danym parkingu nie działały. Pamiętajmy jednak, że na każdym z parkomatów jest podany numer telefonu – tłumaczy Tomasz Okoński.

W zaistniałem sytuacji można zadzwonić i zgłosić, że wystąpiła awaria parkometru. W tym momencie pojawia się jednak pytanie – czy po zgłoszeniu usterki mamy przyzwolenie na zaparkowanie pojazdu bez płacenia?

- Nie ma takiej możliwości. To tak jakby mieć zepsuty internet i nie mieć możliwości opłacenia danej usługi. Nie oznacza to, że otrzymamy ją za darmo. Awarie mogą się zdarzać. Wtedy możemy zgłosić telefonicznie usterkę, pojechać na inną uliczkę i zaparkować w innym miejscu – dodaje Tomasz Okoński.

Przypomnijmy, że karą za brak biletu jest tak zwana opłata dodatkowa – może ona wynieść w niektórych miastach nawet 250 zł. Jeśli jednak dokonamy płatności w przeciągu 7 dni od otrzymania upomnienia – kwota z reguły zostaje obniżona o kilkadziesiąt złotych.

Na dobre i na złe. Pierwszy taniec Blanki i Mario na weselu zachwyci gości! Radwan nie będzie mógł na to patrzeć