Na razie nie będzie koszenia trawy w Bydgoszczy. "Bujna roślinność przypadła do gustu mieszkańcom"

2021-05-12 16:46 Dawid Olszewski
łąka
Autor: Capri23auto/CC0/pixabay.com

Wiosna w Bydgoszczy rozkręciła się na dobre. Rosną kwiaty, coraz wyższa jest trawa. Miejscy urzędnicy poinformowali, że na razie nie będzie koszenia w Bydgoszczy.

Urzędnicy informują, że zeszłoroczne zmiany dotyczące zarządzania zielenią w Bydgoszczy się sprawdziły. Pierwsze koszenie rozpocznie się dopiero pod koniec maja i będzie zależało od pogody. W mieście nie będą koszone ostoje przyrody, gdzie urzędnicy chcą zachować bioróżnorodność.

Zeszłoroczna bujna i kolorowa roślinność, która pojawiła się w mieście dzięki rzadszemu koszeniu przypadła do gustu mieszkańcom. W tym roku w całym mieście zakwitły nie tylko rośliny cebulowe, takie jak tulipany, krokusy, narcyzy, puszkinie, śnieżniki, cebulice, czosnki ozdobne i szafirki, ale także dziko rosnące mniszki lekarskie i inne gatunki, które także stanowią znakomitą stołówkę dla dzikich pszczół i innych pożytecznych owadów

- informuje bydgoski ratusz.

W Bydgoszczy nie są ruszane też naturalne miejskie łąki, gdzie różne organizmy mogą swobodnie się rozwijać. Zarośnięte trawniki zatrzymują też wodę i schładzają otoczenie.

Na początku maja miasto musiało podjąć decyzję o wcześniejszym skoszeniu kilku wyznaczonych miejsc, w tym pasa zieleni wzdłuż ul. Wyszyńskiego ze względu na nieprawidłowo wykonane cięcia w roku ubiegłym. Wcześniejszy zabieg miał na celu wzmocnienie zieleni i zagęszczenie trawy w miejscach, gdzie nie wyrosła. Nadal stosujemy zasadę, by kosić jak najmniej i tylko tam, gdzie to konieczne

- dodają urzędnicy.

W ciągu roku miasto planuje maksymalnie trzy koszenia.

Piękna pogoda zachęciła do spacerów. Tłumy w Myślęcinku