Puby, restauracje, kluby

Byliśmy w restauracji po rewolucjach Magdy Gessler. Jak smakuje dziczyzna w bydgoskim Dzikowisku?

2024-02-24 11:38

Znana specjalistka od branży gastronomicznej, Magda Gessler, prowadzi program telewizyjny, w którym udziela wsparcia restauracjom, które mają trudności na rynku. Pod koniec poprzedniego roku skupiła się na województwie kujawsko-pomorskim, dokładniej na dwóch lokalach gastronomicznych: jednym w Bydgoszczy i drugim w Żninie. Po przeprowadzonej przez Gessler rewolucji, odwiedziliśmy restauracje w lutym. Nasza recenzja rozpoczęła się od Baru Mój Schaboszczak w Żninie, a następnie skupiliśmy się na bydgoskim Dzikowisku. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami oraz zdjęciami.

W czwartek, 1 lutego zawitaliśmy do Żnina, by sprawdzić lokal gastronomiczny przy ul. Browarowej, znany obecnie jako Bar Mój Schaboszczak, po rewolucjach Magdy Gessler. Ekspertka zawitała tam na początku grudnia, a całą przemianę będziemy mogli zobaczyć w nadchodzącym sezonie programu znanej restauratorki.

Spróbowaliśmy dania ze schabowego o nietypowym, imponująco dużym rozmiarze. Równie smaczny okazał się devolay podane z puree z białych warzyw. Niezwykłym elementem był także bogaty zestaw surówek, w tym z marchwi, sałaty, pomidorków koktajlowych i czerwonej cebulki.

Żnińskie bistro to drugi punkt na kulinarnej mapie w woj. kujawsko-pomorskim, który pod koniec 2023 roku odwiedziła Magda Gessler. Wcześniej – jesienią, restauratorka zrewitalizowała znaną niegdyś Dolce Vitę – od października – Dzikowisko. To pierwszy lokal z Bydgoszczy, który wziął udział w programie „Kuchenne Rewolucje”, a emisja odcinka zaplanowana jest na wiosnę bieżącego roku.

Restauracja ma bardzo eleganckie, przytulne wnętrze. Panuje tu również bardzo miła atmosfera. Czy nazwa „Dzikowisko” pasuje do tego miejsca? Naszym zdaniem nazwa jest trafiona w punkt. Warto też dodać, że oprócz eleganckiego wyglądu, lokal uświetnia zastawa i sposób podania dań na talerzu.

W menu znajdziemy przepisy Magdy Gessler takie jak:

  • Dziki rosół (czyli rosół z dziczyzny) z grzybami i pociętymi naleśnikami zamiast makaronu
  • Sałatkę jarzynową z marynowanymi podgrzybkami
  • Bigos z dziczyzny w liściu kapusty
  • Kotlet z dzika w orzechach paskowych z ziemniaczanym puree i buraczkami
  • Sałatka dzikowisko z marynowaną gruszką, śliwką i grzybami – coś dla wegetarian
  • i na słodko – bezę ze śliwkami, kasztanami, armaniakiem i syropem klonowym

Ponadto w menu znajdują się jeszcze pozycje takie jak:

  • Czernina kujawska
  • Żurek
  • Pierogi z dziczyzną
  • Chrupiący schabowy z puree ziemniaczanym i zasmażaną kapustą
  • Wątróbka drobiowa z cebulką i jabłkiem
  • czy Papardelle z borowikami w śmietanie

Szczególnym zaskoczeniem był dla nas rosół z dziczyzny z naleśnikami i grzybkami. Warto tutaj dodać, że spróbowała go osoba, która nigdy wcześniej nie odważyła się posmakować dziczyzny i twierdziła, że nigdy w życiu jej nie ruszy. Po zjedzeniu całej porcji stwierdziła, że na pewno na dziki rosół do Dzikowiska wróci.

Bajeczny (i o dziwo delikatny) był także kotlet z dzika w orzechach laskowych. W połączeniu z puree i buraczkami danie było nie dość, że bardzo smaczne, to w dodatku syte. Na mniejszy apetyt idealnie nada się sałatka dzikowisko z przepisu Magdy Gessler. To danie dla tych, którzy lubią potrawy słodko-kwaśne.

Cena rosołu to 28 zł. Kotlet z dzika kosztował nas 68 zł, natomiast za sałatkę zapłaciliśmy 39 zł.

Zobacz zdjęcia z restauracji Dzikowisko w Bydgoszczy

Zaręczyny w Chłopakach do wzięcia. Zrobili to na oczach całej Polski!