Bydgoszcz: Uderzył ekspedientkę w twarz, bo nie chciał założyć maseczki! Kobieta trafiła do szpitala [ZDJĘCIA]

2020-08-06 13:10 Dawid Olszewski
Policja w Bydgoszczy
Autor: KWP w Bydgoszczy

Uderzył ekspedientkę w twarz, bo nie chciał założyć maseczki. Kobieta trafiła do szpitala. Damskiego boksera złapała już bydgoska policja.

Ekspedientka osiedlowego sklepu przy ul. Baczyńskiego na bydgoskich Kapuściskach nie chciała obsłużyć mężczyzny, bo ten nie zasłonił maseczką twarzy. Doszło między nimi do sprzeczki.

44-latek wyszedł ze sklepu, ale po jakimś czasie wrócił. Miał już na twarzy maseczkę, ale kobieta poinformowała go, że nie zostanie obsłużony, bo jest wobec niej wulgarny. Mężczyzna nic sobie z tego nie robił i chciał wziąć z lodówki alkohol. Kobieta próbowała go powstrzymać, wtedy została przez niego uderzona. 23-latka straciła przytomność i osunęła się na podłogę. Policję i pogotowie powiadomiła klientka sklepu. Ekspedientka trafiła do szpitala.

Całe zajście zarejestrował monitoring. Na jego podstawie funkcjonariusze zaczęli typować sprawcę. 

Po pewnym czasie mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że to mieszkaniec Kapuścisk. Odpowie za uszkodzenie ciała. Za to grożą mu nawet dwa lata odsiadki. W trakcie zatrzymania mężczyzna był pijany - miał ok. promil alkoholu. Trafił do tymczasowego aresztu. Jak wytrzeźwieje ma usłyszeć policyjne zarzuty. Funkcjonariusze przekażą też sprawę inspekcji sanitarnej, bo 44-latek wszedł do sklepu bez maseczki.

- Po wytrzeźwieniu śledczy z bydgoskich Wyżyn przedstawią mu zarzut uszkodzenia ciała, a także gróźb karalnych. Ponadto, poinformują sanepid o złamaniu przez niego obowiązujących przepisów dotyczących obostrzeń - informuje kom. Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Mężczyźnie mogą grozić dwa lata odsiadki.

Zwiedzanie Torunia powinniśmy rozpocząć w sercu miasta

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.