finał WOŚP 2024

Bydgoska para ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” pokaże miasto obcym ludziom pod warunkiem, że zapłacą

2024-03-01 14:25

Marek Różański z Bydgoszczy brał udział w dziewiątej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Między nim a Kornelią zaiskrzyło uczucie, które przetrwało. Postanowili przekształcić nadal istniejące zainteresowanie w coś pozytywnego. Zdecydowali się wystawić swój czas na licytację. Ludzie chętnie płacą za możliwość spędzenia czasu na wspólnym obiedzie i spacerze po mieście.

Wszystko oczywiście w szczytnym celu - w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Trwają licytacje WOŚP, a przed nami 32. finał.

Para z programu TVN „Ślub od pierwszego wejrzenia” wystawiła się na licytację. Ludzie chcą za to zapłacić

Bydgoszczanin Marek Różański szybko dał się polubić widzom 9. edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” w TVN. Ekspertki doradzały mu małżeństwo z poznanianką Kornelią Musiał, para - choć wcześniej się nie znała - szybko znalazła wspólny język. Show było emitowane na jesieni zeszłego roku, a młodzi wciąż są ze sobą. Mężczyzna ma 32 lata, a wykształcenia jest inżynierem. Jak opowiadał w programie, pracuje jako specjalista ds. wdrożeń systemów w branży medycznej. Mężczyzna zdradził, że jego praca polega na codziennym kontakcie z lekarzami przez telefon. Widzowie śledzili na ekranach jego metamorfozę. Stopniowo nabierał pewności siebie i coraz śmielej wskazywał na własne potrzeby. W finałowym odcinku zobaczyliśmy też, jak zmienił swój wygląd. Już w programie podkreślał, że jest bardzo związany z bliskimi, którzy mieszkają w pobliżu. Małżeństwo osiadło więc w Bydgoszczy (przynajmniej na razie). Teraz chętnie pokaże miasto obcym ludziom, pod warunkiem że ci za to zapłacą. Poza przechadzką zapraszają też na obiad i kawę.

Znaleźli się już chętni, by za taki pakiet wrażeń zaoferować 1150 zł. Licytacja wciąż trwa.

Finał WOŚP w Bydgoszczy. Co się będzie działo?

Zima w bydgoskim zoo