narkotyki

i

Autor: KWP Bydgoszcz

2 kg narkotyków ukryte w Bydgoszczy! Właściciel środków za kratami

2023-02-13 8:35

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków (niestety po raz kolejny). Tym razem była to prawdziwa mieszanka wybuchowa: 3CMC, marihuany, kokainy, grzybków halucynogennych i nie tylko! Łączna waga zakazanych substancji to 2 kg! Właściciel narkotyków trafił za kraty na najbliższe trzy miesiące.

narkotyki

i

Autor: KWP Bydgoszcz

24-letnim bydgoszczaninem zainteresowali się bydgoscy policjanci zwalczający przestępczość narkotykową. Jak udało się ustalić funkcjonariuszom - mężczyzna miał posiadać znaczne ilości substancji zabronionych. W poniedziałek, 6 lutego policja odwiedziła garażu na bydgoskich Kapuściskach, którego właścicielem był podejrzany.

- Zauważyli go wsiadającego do samochodu i odjeżdżającego. Na widok sygnałów świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania bydgoszczanin zaczął uciekać. Po przejechaniu kilkuset metrów zatrzymał się i wybiegł z pojazdu. Jego piesza ucieczka również na niewiele się zdała. Mężczyzna został zatrzymany – informuje kom. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego KWP Bydgoszcz.

Dlaczego kot przymila się do podstawki na kubek

Już po chwili okazało się, że policja od początku się nie myliła. 24-latek miał ukryte narkotyki w samochodzie, garażu, a także mieszkaniu. Zabezpieczono łącznie ponad 1800 gramów różnego rodzaju środków: 3CMC, marihuany, kokainy, grzybków halucynogennych i tabletek 2CB, a także pieniądze w kwocie ponad 13 tysięcy złotych, telefony komórkowe i wagi elektroniczne.

- Bydgoszczanin po zatrzymaniu trafił do policyjnego aresztu, a zabezpieczone środki do laboratorium kryminalistycznego. Wstępne badanie potwierdziło, że są to substancje zabronione ustawą – dodaje Kowalska.

Jak informuje policja - zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić 24-latkowi zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości narkotyków.

W środę, 8 lutego mężczyznę zaprowadzono do prokuratury, a następnie do sądu. Sędzia po zapoznaniu się z materiałami sprawy aresztował go na trzy miesiące. Bydgoszczaninowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.