20-latek pokłócił się z kierowcą i strzelił mu w głowę. Teraz żałuje

2020-02-11 12:45
Proces- postrzelenie
Autor: Paweł Jakubowski

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się proces 20-latka, który oskarżony jest o oddanie strzału z wiatrówki do innego kierowcy. Wszystko zaczęło się od małej sprzeczki na drodze.

Zdarzenie miało miejsce w sierpniu 2019 roku na jednym z osiedli w Białymstoku. Młody kierowca, wyjeżdżając tyłem z parkingu, zajechał drogę innemu pojazdowi. Miedzy panami doszło do wymiany zdań. Po krótkiej sprzeczce 20- latek oddał strzał w głowę starszego mężczyzny i odjechał.

- Mężczyzna odpowiada za narażenie życia i zdrowia. Oddał strzał w momencie, gdy auta stały obok siebie i miały uchylone szyby - mówi Radosław Wiszenko z Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ.

Posłuchaj: Prokuratura o zdarzeniu

"Strzelec" wraz ze znajomymi odjechał z miejsca zdarzenia. Po drodze wyrzucił pistolet. Po kilku godzinach zatrzymała go policja.

20-atek przed sądem wyraził skruchę:

- Nie chciałem strzelić do tego pana - tłumaczył oskarżony. - Celowałem i wypaliła mi broń. Nie chciałem tego zrobić, chciałem tylko nastraszyć. Odsiedziałem swoje w areszcie i zrozumiałem swój błąd. Chciałem przeprosił tego pana i podać mu rękę, jeżeli się zgodzi.

Prokuratura chce dla mężczyzny roku więzienia, a pełnomocnik pokrzywdzonego 20 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok w tej sprawie poznamy 25 lutego.​

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE