Protest kobiet na Rynku Kościuszki. "Bo żadna dama nie będzie walczyć sama''.

2020-10-29 20:04 EWW
Protest kobiet
Autor: eww

Polskie kobiety wychodzą na ulice miast już od tygodnia. Dziś w Białymstoku panie protestowały w towarzystwie panów. Mężczyźni zapewnili im wsparcie.

Frekwencja była zdecydowanie niższa niż wczoraj. W środowy wieczór białostockimi ulicami przeszło 18 tysięcy osób. To była największa manifestacja od początku protestów. Dziś (29.10) protest odbył się na Rynku Kościuszki, manifestujący nie wybrali się na spacer. Na Rynku grała muzyka, a kobiety i mężczyźni tańczyli. Mogliśmy usłyszeć "Ramię w ramię" Viki Gabor i Kayah, "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena czy przeróbkę słynnego utworu "Call on Me" Erica Prydza.

- Mam nadzieję, że z tego wyniknie coś pozytywnego, chociaż jestem przerażona ty wszystkim co się dzieje w naszym kraju, nienawiścią, podziałami - mówiła jedna z uczestniczek dzisiejszego protestu.

Strajk Kobiet w Tarnowie: nie jesteśmy bandą chuliganów

Wsparcie paniom zapewnili dziś mężczyźni z grupy "Męskie Wsparcie Strajku Kobiet - Białystok".

- Będziemy tu przychodzić i wspierać nasze kobiety. Nie pozwolimy żeby doszło do takich ataków jakie miały miejsce wczoraj. To skandal. Ci ludzie, którzy wczoraj zaatakowali nasze kobiety, to nie są mężczyźni - mówili na proteście panowie.

Według policji w dzisiejszym proteście wzięło udział ok. 200 osób.