3-latek chciał się pobawić. Postawił na nogi patrol policji

2020-01-30 9:58
Podlascy policjanci poszukiwali 3-latka
Autor: KWP Białystok Zdj. ilustracyjne

Do policjantów podeszła przestraszona kobieta, mówiąc, że zaginął jej 3-letni syn. Mundurowi zaczęli przeczesywać okolicę, nie podejrzewając, gdzie naprawdę się znajduje i co robi chłopiec.

Wydarzenia rozegrały się w środę, 30 stycznia. Około godziny 11, na terenie Nurca Stacji, do policjantów siemiatyckiej "patrolówki" podeszła zdenerwowana kobieta i poprosiła o pomoc w odnalezieniu jej 3-letniego syna. Matka chłopca dodała, że dzieckiem zajmowała się wtedy babcia. Obydwoje poszli na zakupy i w pewnym momencie kobieta straciła wnuczka z oczu. Babcia chłopca nie wiedziała, czy chłopczyk wyszedł ze sklepu odzieżowego, czy w nim pozostał.

Będzie ewakuacja? Trzy niewybuchy przy Placu Niepodległości [ZDJĘCIA]

Nurzec-Stacja. 3-latek chciał się pobawić. Postawił na nogi patrol policji

Z ustaleń patrolu wynikało, że kobieta wspólnie z ekspedientką bezskutecznie szukały 3-latka w lokalu. Policjanci zdecydowali się sprawdzić przyległy las, szkołę, dworzec kolejowy oraz park. Gdy nikogo nie znaleźli, ponownie wrócili do sklepu. Okazało się, że chłopiec wcale go nie opuścił.

Podlasie zimą lepsze od ciepłej Afryki? Zimuje tu bocian. I ma się dobrze

3-latek ukrył się za licznymi wieszakami z ubraniami oraz kartonami. Siedział skulony i zachowywał się bardzo cicho. Policjanci dowiedzieli się, że lubi bawić się w chowanego i prawdopodobnie ukrył się przed babcia, by pograć w ulubioną zabawę. 

Poszukiwania chłopca trwały niespełna godzinę. 3-latek bezpiecznie trafił pod opiekę mamy. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE