Podlaski "pacjent zero" i jego syn Edgar wygrali z koronawirusem [WIDEO]

2020-04-10 7:03 hz
Krzysztof Drabikowski (35 l.) z synem Edgarem (9 l.)
Autor: Tomasz Matuszkiewicz / Super Express

Koronawirus w Podlaskiem: Krzysztof Drabikowski, lider lokalnego białostockiego zespołu blackmetalowego Batushka, był podlaskim "pacjentem zero". To u niego jako pierwszego w naszym regionie potwierdzono obecność COVID-19. Wirusem zakaził się także jego syn Edgar. Obaj ozdrowieli, wygrywając walkę z koronawirusem. Są już w domu i święta spędzą poza szpitalną salą.

Koronawirus w Podlaskiem: Krzysztof Drabikowski i jego syn ozdrowieli

Krzysztof Drabikowski to muzyk, założyciel i lider blackmetalowego zespołu Batushka. Wraz z kapelą często koncertuje po całej Europie. Nie inaczej było w marcu 2020 roku, gdy pojechał w międzynarodową trasę w 14 miastach, m.in. w Niemczech, Francji, Belgii czy Holandii. Na świecie coraz szersze zataczał już koronawirus.

Po powrocie zza granicy 35-latek postanowił działać. Słysząc doniesienia ze świata, sam podjął się izolacji domowej od rodziny i postanowił zgłosić się do sanepidu. 3 dni nie mógł dodzwonić się ani tam, ani na numer alarmowy. W końcu się udało, głównie za sprawą jego mamy pracującej w służbie zdrowia.

Krzysztofa Drabikowskiego poddano testom na obecność COVID-19. Okazały się pozytywne. Stał się tym samym podlaskim "pacjentem zero" i trafił ze swojego domu w Sobolewie do szpitala zakaźnego w Białymstoku. Niedługo potem obecność koronawirusa wykryto również u jego 9-letniego syna Edgara.

Czytaj też: Wstrząsające wyznanie "pacjenta 0": Bałem się, że zarażę innych. Siedziałem na schodach

Przypadek obu pokazuje, że z koronawirusem można wygrać. Ojciec i syn ozdrowieli już jakiś czas temu. Okres wielkanocny spędzą w swoim domu pod Białymstokiem. Jak wygrali walkę z COVID-19?

Wywiad z wyleczonym "pacjentem zero" z Podlasia.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Koronawirus w Podlaskiem. Jak wyleczyli pacjenta zero?

– Na oddziale byłem 10 dni. Zgodziłem się na eksperymentalną terapię z mieszanki leków na malarię i HIV – opowiedział 35-latek w rozmowie z Super Expressem.

Dzięki nowatorskiej metodzie lekarzy z Białegostoku Drabikowski wyzdrowiał. Jak się czuł, gdy był zarażony? W rozmowie ze se.pl stwierdził, że objawy były podobne do zwykłego przeziębienia. Mając jednak świadomość, że COVID-19 jest śmiertelny, stoczył walkę o własne życie. 

Co jeszcze opowiedział na temat swojej choroby i wyzdrowienia? Obejrzyjcie i posłuchajcie sami (wideo powyżej).