Opuszczona fabryka

Opuszczony kompleks fabryczny w Białymstoku. Porzucone budynki straszą nieopodal centrum miasta!

2024-04-20 18:56

Kiedyś mieścił się tu potężny kompleks fabryczny. Przylegające budynki przy ul. Włókienniczej i Częstochowskiej stanowiły dwa przedsiębiorstwa: fabrykę Chany Marejn i fabrykę Wolfa Zilberblatta i powstały w 1892 roku. Dzisiaj powoli popadają w ruinę, ukryte nieopodal centrum Białegostoku. W jednym z nich można m.in. zagrać w kręgle, drugi niszczeje kompletnie porzucony.

Zaledwie kilka przysłowiowych kroków od centrum miasta możemy natrafić na perełkę dawnego industrialnego Białegostoku. Przechodząc z jednej z głównych ulic miasta, niezwykle ruchliwej Alei Piłsudskiego, już za pierwszą fasadą bloków, ukazuje się nam wielki ceglany moloch.

To dawny kompleks fabryk włókienniczych, powstały jeszcze w XIX wieku. Jednak czasy świetności ma dawno za sobą. Dzisiaj niszczeje i jest raczej miejscem schadzek bezdomnych, niż kołem napędowym przemysłu stolicy woj. podlaskiego.

Opuszczony zespół fabryki włókienniczej. Historia industrialnego Białegostoku

Pierwsze budynki fabryczne wraz z niską zabudową mieszkalną przy ul. Włókienniczej powstały w 1892 roku. Wybudowane przez pierwszego właściciela zakładu włókienniczego Szejnę Zilberblatta. W biznesie pomagał ojcu przedsiębiorczy syn Wolf Zilberblatt. To on zarządzał jedną częścią kompleksu. Druga została sprzedana przez Szejnę małżeństwu Srula i Chany Marejn w 1904 roku.

Zespół fabryk systematycznie się rozrastał, przetrwał I wojnę światową, a w latach 30. XX wieku właścicielem całego kompleksu został syn Chany Marejn - Chaim. Odkupił także spółki Zilberblatta. Kompleks ponownie rozbudowano, zatrudniono także więcej pracowników i w efekcie tego, fabryka stała się ósmą co do wielkości fabryką w mieście.

Przedsiębiorstwo działało zarówno pod okupacją sowiecką, jak i niemiecką. Również, gdy znalazła się na terenie białostockiego getta. Zakłady chciały wysadzić co prawda wycofujące się z miasta wojska niemieckie, ale plan ten im się nie powiódł i tym samym fabryka przetrwała kolejną wojnę. Po wojnie majątek upaństwowiono i na jego terenie założono Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 34. Z kolei w latach 50. przedsiębiorstwo weszło w skład Białostockich Zakładów Przemysłu Wełnianego im. Sierżana i w tej formie fabryka działała do 1986 r.

Opuszczona fabryka włókiennicza nieopodal centrum Białegostoku

Hale z tkalniami, przędzalniami czy kotłowniami to obecnie daleka przeszłość. Dzisiaj budynek pierwszej przędzalni przy ul. Częstochowskiej 14 pełni funkcje handlowo-usługowe. Działa tam komis mebli, AGD i RTV oraz kręgielnia Cosmic Bowling.

Natomiast budynek drugiej przędzalni jest nieużytkowany. Należący do gminy Białystok obiekt niszczeje, święcąc pustkami i strasząc powybijanymi szybami.

Z dawnej świetności industrialnego Manchesteru Północy, jak nazywano Białystok, pozostaje już więc co raz mniej.

QUIZ: Zabytki Białegostoku. Ile z nich rozpoznasz tylko po fragmencie?

Pytanie 1 z 20
Na początek coś prostego. Co znajduje się na zdjęciu?
Na początek coś prostego. Co znajduje się na zdjęciu?
Kolejna stara fabryka zyska drugie życie. Perun przejdzie modernizację