Nowa metoda oszustów. Zadają jedno proste pytanie. Potem kradną pieniądze

2020-06-03 12:01 hz
Sokółka. Nowa metoda oszustów. Zadają jedno proste pytanie. Potem kradną pieniądze
Autor: KPP Sokółka Sokółka. Nowa metoda oszustów. Zadają jedno proste pytanie. Potem kradną pieniądze

Oszuści najpierw pukają do drzwi, a potem, kiedy otworzysz, zadają jedno proste pytanie. Mężczyzna z powiatu sokólskiego stracił w ten sposób oszczędności życia w kwocie 12 tysięcy złotych. Szczegóły na bialystok.eska.pl.

Nowa metoda oszustów. Mężczyzna z Podlasia okradziony na 12 tys. zł

Nowa metoda oszustów celuje przede wszystkim w osoby starsze i samotne. Po raz kolejny zaatakowali oni we wtorek, 2 czerwca, w jednej z miejscowości na terenie powiatu sokólskiego. Ofiarą oszustwa na tzw. "urzędnika" padł 80-latek, do którego zapukał mężczyzna podający się za pracownika gminy. Po okazaniu "legitymacji" zaproponował starszemu mężczyźnie pomoc w uzyskaniu dotacji. Warunkiem jej uzyskania miał być osiągnięty limit wiekowy.

Koronawirus w szkole w Białymstoku. Zespół Szkół nr 5 zamknięty z powodu COVID-19

Nieświadomy złych zamiarów rozmówcy 80-latek postanowił wpuścić mężczyznę do mieszkania. Oszust zadał mu jedno proste pytanie: gdzie przechowuje oszczędności. Im więcej pieniędzy miał posiadać 80-latek, tym większa dotacja miała mu przysługiwać.

Starszy mężczyzna odpowiedział na pytanie. Wyjął też przy „urzędniku” wszystkie oszczędności, po czym schował je do szafy, a następnie udał się do innego pomieszczenia, aby przygotować się do wyjścia i wspólnie złożyć wniosek w urzędzie. Oszust wykorzystał tę okazję i ukradł pieniądze znajdujące się w mieszkaniu. Poinformował 80-latka, że musi jeszcze na chwilę wyjść do innego interesanta w bloku i już nie wrócił. Starszy mężczyzna zorientował się, że 12 tysięcy złotych, które włożył do szafy, zniknęły. Wtedy zadzwonił na policję.  

Dworzec w Białymstoku po remoncie

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Seniorze nie daj się oszukać! Apeluje policja. Mówi rzecznik KPP w Ostrowie Małgorzata Michaś

Nowe metody oszustów. Podają się za urzędników, policjantów, członków rodziny

Podlascy policjanci ostrzegają, że oszuści często próbują potwierdzić swoją tożsamość na różne sposoby. Proponują nawet telefon pod numer 112 lub 997, posługując się fałszywą legitymacją, bądź różnego rodzaju certyfikatami. Dlatego mundurowi apelują o ostrożność i przypominają, że przestępcy wykorzystują różne metody, by skutecznie oszukać swoje ofiary. Mogą podawać się za policjantów lub członków rodziny, a także za pracowników różnych firm i instytucji. 

Zamaskowana bimbrownia zlikwidowana. Nakryli 28-latka w środku lasu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Policjanci apelują także do rodzin i bliskich osób starszych:

Zadbajcie Państwo o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie Państwo na osoby starsze, by kontaktowały się z Wami i pytały o radę.

Jak nie dać się oszukać?

  • Nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy, nie pokazuj, gdzie znajdują się pieniądze, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku i nie przekazuj nikomu swoich danych, numerów PIN i haseł!
  • Po rozmowie z osobą, która wzbudziła Twoje podejrzenia, natychmiast zadzwoń do kogoś bliskiego na znany Ci numer i opowiedz o tym zdarzeniu. Poinformuj policję.

Pamiętaj, że policjant, który podejmuje czynności służbowe i nie jest umundurowany, musi podać stopień, imię i nazwisko, a także okazać legitymację służbową w taki sposób, aby osoba, wobec której podejmuje czynność służbową, miała możliwość odczytania numeru i nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta. Nie zapominaj także, że policjanci nigdy nie żądają pieniędzy za prowadzone czynności, ani też nie pośredniczą w przekazywaniu gotówki.