Białowieża. Wilki sieją postrach na ulicach. Mordują zwierzęta, nie boją się ludzi [WIDEO]

2021-01-13 12:17 hz
Białowieża. Wilki sieją postrach na ulicach
Autor: pixabay Białowieża. Wilki sieją postrach na ulicach / Fot. ilustacyjna

Mieszkańcy Białowieży od dłuższego czasu mają problem z wilkami. Zwierzęta panoszą się na ulicach, siejąc postrach, przeskakując ogrodzenia i zagryzając zwierzęta na posesjach. Ponieważ nie boją się ludzi, mogą dla nich stanowić śmiertelne zagrożenie. Wójt Białowieży wystąpił już o pozwolenie na odstrzał zwierząt.

Wilki na ulicach Białowieży to poważny problem mieszkańców. Dzikie zwierzęta nie boją się ludzi, wchodzą na posesję i atakują zwierzęta. Kilka z nich już zagryzły. Nie wiadomo zresztą, czy mowa o jednym konkretnym osobniku, czy o kilku z nich. Białowieżanie zdają sobie sprawę, że mieszkając w puszczy, powinni się spodziewać wizyt we wsi dzikich zwierząt, jednak zwykle nie podchodziły one tak blisko domostw, a tym bardziej nie stanowiły śmiertelnego zagrożenia. W związku z nim o odstrzał zwierząt (lub zwierzęcia) wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Albert Litwinowicz, wójt gminy Białowieża.

Zobacz też: Białowieża. Agresywny żubr zaatakował mężczyznę. Trwa obława na zwierzę

Wilki na ulicach Białowieży zagryzły już kilka zwierząt

W rozmowie z TVN24 włodarz wsi podzielił się przypuszczeniem, że w okolicy mogło dojść do sytuacji, w której dzikie zwierzę ktoś zabrał z puszczy, wychował, a potem porzucił. Taka sytuacja miała już tu miejsce blisko 20 lat temu. Porzucone zwierzę na tyle oswoiło się z ludźmi, że teraz nie ma przed nimi obaw. Temu, że podchodzi pod posesje, winni mogą być zresztą sami mieszkańcy, zostawiając w kontenerach na śmieci resztki jedzenia, które kuszą dzikie zwierzęta poszukujące pożywienia.

- Z relacji mieszkańców wiem, że ten wilk nie boi się ludzi – tłumaczył Litwinowicz stacji TVN. - Pojawia się na ulicach, przeskakuje przez ogrodzenia. Zagryzł już kilka psów.

Wilk chciał zjeść fotopułapkę

Wilki z Białowieży do odstrzału?

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odebrała wniosek wójta, jednak okazał się on niekompletny i wymaga uzupełnienia. Specjaliści wskazują, że odstrzał wilka (lub wilków) z Białowieży to ostateczność i wcześniej podjęte zostaną raczej próby odstraszenia, a nie zabijania zwierzęcia. Wszystko zależy od tego, czy zwierzę zdecyduje się opuścić ludzkie terytorium. Mieszkańcy mają w pamięci kilka sytuacji, gdy podchodził on blisko ludzi, m.in. podążał za dziećmi prowadzącymi psa na smyczy.

Gmina Białowieża zwróciła się do mieszkańców z prośbą o wypełnianie ankiety dotyczącej monitoringu wilków w okresie 2020/2021. Apeluje również, o ile będzie to możliwe i bezpieczne, o nagrywanie filmów z obserwacji wilka/wilków, które zostaną przesłane do analizy naukowcom. Nagrania można przesyłać na e-mail: mgutowski@ug.bialowieza.pl.