Takie świętowanie kierowców… tylko w Korbielowie. Traktory, koparki, ciężarówki i kosiarki, a do tego zabytkowe samochody - wszystko poświęcone

2020-07-26 21:13 Katarzyna Graboń

Uroczystości rozpoczęła wspólna modlitwa w intencji kierowców. Potem miejscowy proboszcz poświęcił wszystkie pojazdy: traktory, koparki, olbrzymie ciężarówki, a nawet kosiarki… Na plac przy kościele zjechały wszelkie pojazdy, którymi zazwyczaj do kościoła nikt się nie wybiera. Nie zabrakło także honorowego przejazdu przez Korbielów i wspólnego grillowania z Dominikanami

Ten nasz zlot w Korbielowie, to okazja do wspólnego spotkania - nie tylko w naszym parafialnym gronie. Zjeżdżają też do nas miłośnicy motoryzacji z różnych stron - przyznaje tamtejszy proboszcz Ojciec Krzysztof Ruszel, który w wolnych chwilach odrestaurowuje stare motory. - To spotkanie to okazja by poświęcić, ale i obejrzeć pojazdy, którymi no cóż… do kościoła raczej się nie jeździ - śmieje się proboszcz.
- Jesteśmy tu chyba najstarsi - przyznaje z uśmiechem właściciel angielskiego wozu Austin 10/4 z 1934 roku. - Przyjechaliśmy z Międzybrodzia Żywieckiego i muszę przyznać, że jesteśmy w Korbielowie pierwszy raz. Dodatkowo dla naszego wozu to także pierwszy zlot na którym się prezentuje - tłumaczy Tomasz Kujtkowski. - Mamy go zaledwie od kilku miesięcy, więc przyjechaliśmy, żeby poświecić nasze nowe auto.
- My przyjechaliśmy z Żywca Volkswagenem Rabbit z 88 roku. Stare samochody są świetne - nie mają klimatyzacji… ale klimat … i to jaki! - śmieje się młody właściciel staruszka, który dumnie prezentował się w honorowej kolumnie.
Na parafialnym parkingu w sobotę nie zabrakło też motocykli, ale i pojazdów o „nieco” większych gabarytach.
- To autko jest używane przede wszystkim, by wdrapywać się z towarem na Halę Miziową do schroniska - przyznaje jego kierownik. - To model z 1995 roku - wyjaśnia. - Nie wyobrażam sobie, by tu nie być „na świętego Krzysztofa”… Tu trzeba być, tym bardziej, że sam noszę to imię - przyznaje Krzysztof Porębski.
Zapach benzyny, ryk silników i sporo, sporo radości ze wspólnego spotkania - tak świętowano w ostatnią sobotę. Kto nie zdążył na zlot - do Korbielowa powinien zajrzeć do Muzeum Motóra - tam podziwiać można leciwe maszyny i nie tylko. 

Świętego Krzysztofa w Korbielowie - wyjątkowe pojazdy pod kościołem