Wpadli z narkotykami, bo jechali na przeciwmgłowych. W aucie mieli "mgłę" z marihuany

2020-09-11 13:20 rr
bełchatów. policja radiowóz
Autor: rr

Zarzut posiadania narkotyków usłyszeli dwaj mieszkańcy powiatu radomszczańskiego, którzy zatrzymani zostali w Kleszczowie. Wpadli z narkotykami przez... włączone światła przeciwmgłowe, choć żadnej mgły nie było.

10 września ok godz. 21.30 policjanci z Kleszczowa zatrzymali do kontroli pojazd, który poruszał się po drodze mając włączone światła przeciwmgłowe. Sęk w tym, że żadnej mgły nie było i to zaciekawiło funkcjonariuszy. Jak się okazało, mieli nosa.

- Po otworzeniu drzwi z wnętrza auta zaczęła wydobywać się silna woń marihuany. W trakcie przeszukania samochodu funkcjonariusze odnaleźli w nim dwa woreczki z suszem roślinnym o łącznej wadze 10,4 grama. Kierujący oraz pasażer – mieszkańcy powiatu radomszczańskiego, przyznali się do posiadania, odnalezionych w trakcie przeszukania, rzeczy. Zostali oni zatrzymani - informują policjanci z KPP Bełchatów.

Dodatkowo od kierowcy auta pobrano krew do badań. Mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem. Posiadanie środków odurzających oraz kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.