Czyszczą konta bankowe do zera. Plaga oszustów wykorzystuje do tego internet

2020-11-13 16:03 RR
bełchatów. policja radiowóz
Autor: rr

To już istna plaga - mieszkańcy Bełchatowa i okolic padają ofiarami oszustów wyłudzających pieniądze metodą na BLIKa. Policjanci z Bełchatowa w przeciągu minionych dwóch tygodni otrzymali aż osiem zgłoszeń od pokrzywdzonych, których konta zostały dosłownie wyczyszczone przez przestępców.

Oszuści włamują się na konta poczty elektronicznej, czy konta na portalach społecznościowych i proszą "znajomych" o pilną pożyczkę pieniędzy. Przepraszają przy tym za pośpiech, a taką formę pożyczki tłumaczą różnymi problemami, w których rzekomo się znajdują, najczęściej podają, że nieoczekiwanie stracili pracę, znaleźli się w dużych kłopotach finansowych, czy na przykład zdrowotnych.

- "Znajomy" obiecuje, że pieniądze odda niezwłocznie. Często to prośby o realizacje płatności za zakupy internetowe. "Znajomy" tłumaczy, że wykonanie przelewu jest pilne, a on posiada jedynie gotówkę. Pożyczka jest „prosta”, a oszust nie prosi nigdy o dużą sumę. Musimy tylko zalogować się do swojego banku i w aplikacji wygenerować kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go „znajomemu”. To zajmuje kilka minut, a kod wystarczy żeby oszust "wyczyścił" konto - wyjaśniają mechanizm działania przestępców policjanci z KPP w Bełchatowie.

Jak dodają mundurowi, tylko w przeciągu ostatnich 2 tygodni ofiarami oszustów działających metodą na BLIK-a padło aż ośmioro mieszkańców powiatu bełchatowskiego.

- W każdym przypadku oszuści włamali się na pocztę elektroniczną i portal społecznościowy swojej ofiary, uzyskali do nich hasło, następnie żerując na empatii znajomych tej osoby prosili o pomoc w realizacji płatności przez internet i podanie numeru BLIK. W taki sposób osobom pokrzywdzonym z kont zniknęły pieniądze - dodają policjanci.

W tej chwili bełchatowska jednostka prowadzi już kilkanaście postępowań w sprawie o takie oszustwa.

Jak nie dać się oszukać?

Śledczy ostrzegają, by otrzymując prośbę o "pożyczkę" nie działać pochopnie. Wystarczy jedynie sprawdzić czy osoba, która do nas napisała lub której prośba dotyczy rzeczywiście potrzebuje naszej pomocy.

- Należy zrobić to przez bezpośredni kontakt, na przykład dzwoniąc do tej osoby. Tylko w ten sposób możemy faktycznie zweryfikować czy korespondujemy ze znajomym. W przypadku gdy weryfikacji dokonujemy przez komunikator czy mail w rzeczywistości piszemy z oszustem, który przejął konto naszego znajomego i się pod niego podszywa - radzą funkcjonariusze.

Matka ukradła ze szkoły prawie 150 tys zł