Czy PGE Skra utrze nosa faworytowi? Czas na pierwszy mecz o finał PlusLigi!

2021-04-02 16:21 RR
Czy PGE Skra utrze nosa faworytowi? Czas na pierwszy mecz o finał PlusLigi!
Autor: PGE Skra Bełchatów

Rusza walka o wielki finał w siatkarskiej PlusLidze. W pierwszym sobotnim (3 kwietnia) meczu główny faworyt do złota Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się we własnej hali z PGE Skrą Bełchatów. W drugiej półfinałowej parze Jastrzębski Węgiel zagra z Vervą Warszawa Orlen Paliwa.

PGE Skra wygrała w ćwierćfinale z Asseco Resovią w dwóch meczach i awansowała do najlepszej czwórki. Nic więc dziwnego, że w zespole panuje dobra atmosfera.

- Mamy sto procent pozytywnego "flow" i cieszymy się, że udało się przebrnąć przez ćwierćfinał. Z niecierpliwością czekamy na kolejny mecz. Atmosfera jest bardzo dobra, trenujemy ciężko i mam nadzieję, że przełoży się to na mecz - mówi Grzegorz Łomacz, kapitan PGE Skry.

Sobotni mecz z Grupą Azoty ZAKSA nie będzie jednak łatwy. Bełchatowianie mierzyli się z tym zespołem w tym sezonie już pięć razy i wszystkie spotkania padły łupem rywali.

- Liczę, że teraz z maksimum trzech półfinałowych meczów wygramy dwa. Oczywiście pięć porażek nie wygląda dobrze, ale ZAKSA była w fenomenalnej formie w tym sezonie. Oby teraz udało nam się wygrać. Potrzebujemy tej wygranej i zrobimy wszystko, by tak się stało - dodaje Łomacz.

Początek spotkania o godz. 14.45.

Masz dla nas ciekawy temat lub wystrzałową nowinę? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy z twojej okolicy!

Dzielnicowy uratował jeża z pułapki