Szopki wokół koncertu Paulli w Gryficach ciąg dalszy! Zarzuty gwiazdy (?) wobec organizatorów, że ci byli pijani, były absolutnie bezpodstawne.Wszyscy dmuchali w przysłowiowy balonik, który jednoznacznie wskazał brak % we krwi. Organizatorzy zamierzają oskarżyć Paullę o zniesławienie. Teraz głos w sprawie dość nieśmiało zabierają uczestnicy koncertu. - Burmistrz miasta chciał ją zdjąć ze sceny, bo zamiast śpiewać użalała się nad sobą, że jest jej zimno, że przyjechała ze swoją sceną, dekoracjami i że przeprasza fanów. Za co? Za to, że deszcz pada, że wszystko jest mokre? Każdy po jej występie gwizdał! Byłam tam na miejscu i widziałam, jak sama rzuciła specjalnie mikrofonem użalając się nad sobą! Główny organizator był załamany widząc, kogo zaprosił na koncert. - wyznała uczestniczka koncertu jednemu z portali. Może następnym razem Paulla sama łyknie sobie coś mocniejszego nim wyjdzie na scenę? Tak, żeby się odstresować.
(mon)
Gość w Ewa Farna WYPADEK: tak wygląda je...
2012-05-23 14:08:43