Jeśli ktoś jest naprawdę w czepku urodzony, to... gwiazdy ;)
Często za godzinny występ kasują nawet milion dolarów. Czasem dużo, dużo więcej.
Jesienią w amerykańskiej telewizji lecieć będą dwa popularne programy, w których łowi się wokalne talenty: X Factor oraz American Idol.
Programy w zasadzie nie różnią się aż tak bardzo. Jak więc przekonać widzów aby włączyli jedno a nie drugie show?
Potrzeba jurorów, którzy potrafią pojechać po wykonawcach tak, że ci potrzebują potem wieloletnich terapii albo gwiazdy tak wielkiej, że przebije wszystko i wszystkich.
Niewątpliwie taką postacią jest Beyonce, którą podobno do X Factor próbuje zwerbować Simon Cowell.
Nie za darmo, oczywiście! Jak donosi Perez Hilton, Cowell jest gotów zapłacić 100 000 000$ (sto milionów dolarów) za zasiadanie przez rok w jury.
Najśmieszniejsze jest to, że Beyonce wcale nie musi przyjmować jego propozycji. Od kilku lat jest jedną z najbogatszych artystek świata a do tego... jest przecież mamą i mała Blu Ivy jest teraz jej najcenniejszym skarbem.
Nie daj Boże zrobiłaby swój pierwszy krok właśnie wtedy, gdy Beyonce akurat przesłuchiwałaby jakiegoś farmera z Teksasu... I co wtedy? ;)
Jak Wam się zdaje? Gwiazda przyjmie tę ofertę, czy będzie mamą na pełen etat?
Gość w Ewa Farna WYPADEK: tak wygląda je...
2012-05-23 14:08:43